Papież Franciszek mianował dotychczasowego biskupa pomocniczego archidiecezji krakowskiej Grzegorza Rysia metropolitą łódzkim. Arcybiskup nominat ma 53 lata. Urodził się w Krakowie i tam wstąpił do seminarium. Po święceniach kapłańskich najpierw pracował jako wikariusz parafii w Kętach, a następnie, po studiach specjalistycznych, uzyskał doktorat z historii. Potem był m.in. rektorem seminarium duchownego archidiecezji krakowskiej, w której w 2011 r. Benedykt XVI mianował go biskupem pomocniczym.

Arcybiskupa nominata Grzegorza Rysia zapytaliśmy o pierwsze odczucia towarzyszące tej nominacji oraz o doświadczenie, jakie z Krakowa zabierze ze sobą do Łodzi.

Słuchaj:     

Abp Grzegorz Ryś: „Jedyne, co mam w sobie, to modlitwę za ten Kościół, do którego mnie Pan Jezus posyła, i wielkie pragnienie uczenia się tego Kościoła. Jak tylko się tam pojawię, będę słuchał, rozmawiał, uczył się. Czuję się trochę jak apostołowie, kiedy się przeprawiali na drugą stronę jeziora. Ostro wiało, fale były wysokie, a oni wyruszają w nieznany kraj, bo Pan Jezus wysłał ich na drugą stronę. Ale najważniejsze pytanie tego tekstu to: «Kim jest Jezus?». Zawsze na początku takiego wydarzenia trzeba sobie położyć takie kerygmatyczne pytanie. Na ten moment chcę patrzeć Panu Jezusowi w oczy i słuchać, czego On chce”.

RW: Księże arcybiskupie, to taka wymiana. Ksiądz arcybiskup Marek przyszedł z Łodzi, aby bogactwem łódzkiego Kościoła ubogacić Kraków, a teraz ksiądz arcybiskup Grzegorz jedzie z doświadczeniem Krakowa do Łodzi. Co ksiądz arcybiskup zabierze ze sobą?

Abp G. Ryś: „Urodziłem się w tym mieście i przeżyłem w nim ponad pół wieku. To jest przede wszystkim Kościół, który daje głęboki sens zakorzenienia; Kościół, który istnieje ponad tysiąc lat. To jest Kościół wielkich postaci. Jego charyzmatem przez całe tysiąc lat jest niewątpliwie miłosierdzie. Ale nie wszystkie z tych rzeczy są tylko specyfiką Krakowa. To są rzeczy ważne dla całego Kościoła. Każdy Kościół przeżywa je na swój sposób, jest sobą w doświadczaniu tych najważniejszych momentów naszej wiary. Tu się otwiera przestrzeń wzajemnego wzbogacania się w poszanowaniu różnorodności, ale też w doświadczeniu podstawowej jedności”.

pp/ rv

Powered by WPeMatico

SHARE