(Polski) Prymas Polski: Betlejem dzieje się tu i teraz

25-12-2017

Sorry, this entry is only available in Polish. For the sake of viewer convenience, the content is shown below in the alternative language. You may click the link to switch the active language.

„Dać się zaprosić Jezusowi do Betlejem to dostrzec, że wzywa nas do odważnej miłości i troski o drugich, o słabszych, o potrzebujących pomocy i wsparcia, o uchodźców i ludzi wciąż umierających na naszych oczach w drodze do lepszego świata” – mówił podczas Pasterki w katedrze gnieźnieńskiej Prymas Polski abp Wojciech Polak.

W wygłoszonej homilii arcybiskup gnieźnieński podkreślił, że Noc Bożego Narodzenia to dla nas prawdziwie noc radości i wyzwolenia. Noc, która zapowiada nam wolność od grzechu, śmierci i daje nadzieję naszego odrodzenia w Jezusie Chrystusie. Jest to więc i dla nas – mówił abp Polak – noc naszego narodzenia na nowo.

„Jak odpowiedzieć na radość tej betlejemskiej nocy? Jak przyjąć przychodzącego do nas Zbawiciela? Co uczynić, by i w nas mógł się On prawdziwie narodzić? – pytał Prymas powtarzając za papieżem Franciszkiem, że rodzące się Dzieciątko jest i dla nas wyzwaniem, do którego podjęcia jesteśmy zaproszeni.

„Chodzi o to, by dać sobie poruszyć serce, by obudzić nasze sumienia, by otworzyć nasze życie Dzieciątku z Betlejem. Pozwolić Jezusowi, aby w tę świętą noc wezwał nas do siebie i pójść, jak pasterze, z nadzieją i ufnością, z radością w sercu, by Go odnaleźć i spotkać, by w Nim i z Nim spotkać siebie i drugich” – mówił abp Polak przyznając, że tym, co nam wciąż w tym przeszkadza, jest pycha i przekonanie o naszej samowystarczalności. To one zatrzymywały i zatrzymują nas w drodze, wśród własnych spraw, nie pozwalając za pasterzami iść z pośpiechem.

>> homilia Prymasa Polski

„Ci, którzy zostali w domu, którzy nie dali się pociągnąć łasce niosącej zbawienie, zamknęli w swym ludzkim sercu smutek i lęk. Pozostali pełni żalów i bólu, zaskoczeni, że prawda o przyjściu Boga do człowieka, tak bardzo wyblakła i nie ma mocy, by ich dotknąć i przemienić, by im naprawdę pomóc. Jest bowiem w ludzkim sercu – widzimy to również i dziś – wciąż odżywająca pokusa, aby z nikim się nie liczyć, lecz samemu stać się kimś, kto według własnego upodobania decyduje, co jest dobre a co złe, co słuszne i prawe, kto podejmuje się reżyserii swojego życia i innych ludzi, pragnąc być w centrum wszechświata” – mówił abp Polak.

 

>>Więcej na stronie www.prymaspolski.pl

SHARE