Abp Gądecki: Trudno sobie dziś wyobrazić Kościół bez osób konsekrowanych

0
99

Trudno sobie dziś wyobrazić Kościół bez osób zakonnych, bez członków instytutów świeckich i stowarzyszeń życia apostolskiego, bez konsekrowanych dziewic i wdów. Bez ich modlitwy, ofiary i prowadzonych przez Was dzieł apostolskich, bez różnorodnych duszpasterstw, sanktuariów, szkół, posługi kaznodziejskiej, rekolekcyjnej, służby chorym i ubogim, bez mediów – powiedział abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, w homilii Mszy św., której przewodniczył w XXV Dzień Życia Konsekrowanego w Katedrze Poznańskiej.

BP KEP

Publikujemy pełny tekst homilii:

Abp Stanisław Gądecki

Zgromadzeni na Świętej Wieczerzy. Dzień życia konsekrowanego (Katedra Poznańska – 2.02.2021).

Ekscelencjo, Księże Biskupie Damianie,

Ich Ekscelencje, Najprzewielebniejsi Księża Biskupi,
Prowincjałowie i Generale,

Drogie Zakonnice, Zakonnicy i Bracia Zakonni,
Członkowie Instytutów Świeckich i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego,
Seminarzyści, Nowicjuszki i Nowicjusze,
Postulantki i Postulanci!

W dzisiejsze Święto Ofiarowania Pańskiego obchodzimy XXV już Światowy Dzień Życia Konsekrowanego. W tym dniu spotykają się w poznańskiej katedrze osoby życia konsekrowanego a więc: siostry zakonne, zakonnicy, członkinie Instytutów Świeckich i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego, konsekrowane dziewice, wdowy, aby  uczestniczyć we Eucharystii, by odnowić swoje śluby i przyrzeczenia.

Korzystamy też z nadarzającej się okazji, aby rozważyć temat tegorocznego programu duszpasterskiego dla Kościoła w Polsce (2020/2021), który brzmi: „Zgromadzeni na świętej Wieczerzy”. Temat ten skłania nas do refleksji nad dwiema sprawami: pierwszą jest „święte zgromadzenie” a drugą „święta Wieczerza” w życiu osób konsekrowanych.

1.      ZGROMADZENIE

a.       Co znaczy więc pierwszy człon tegorocznego hasła, czyli „zgromadzenie”? Zgromadzenie – jak uczy słownik języka polskiego – to najpierw grupa osób zebranych w jakimś miejscu dla określonego celu. Może być to również spotkanie wielu osób poświęcone omawianiu jakichś spraw. Możliwe jest również zgromadzenie rozumiane jako grupa ludzi reprezentujących jakąś społeczność i sprawujących władzę w jej imieniu. Nie o takie zgromadzenie tutaj nam idzie. Idzie o święte zgromadzenie grupy ludzi żyjących według określonych religijnych zasad.

Pierwszym i najstarszym modelem tego rodzaju zgromadzenia było zebranie Izraelitów po Synajem. Tam właśnie Izrael został nazwany mianem qahal Jahwe, tzn„zebranie [ludzi] Jahwe”, „zgromadzenie Jahwe”, ale także eda („zgromadzenie”) lub mikra („zwołanie”). Dniami świątecznego „zgromadzenia” był cotygodniowy szabat (Kpł 23,3), pierwszy i siódmy dzień Paschy (Kpł 23,5-8; Lb 23,18-25), Święto Tygodni (Kpł 23,21; Lb 28,26), pierwszy dzień miesiąca Tiszri (Kpł 23,24; Lb 29,1), Dzień Przebłagania (Kpł 23,27; Lb 29,7) oraz pierwszy i ósmy dzień Święta Namiotów (Kpł 23,35-36; Lb 29,12-35). W te dni świątecznego zgromadzenia obowiązywał zakaz pracy.

W Księdze Powtórzonego Prawa czytamy słowa Mojżesza: „gdy cały Izrael się zgromadzi, by oglądać oblicze Pana, Boga twego, na miejscu, które On sobie obierze, będziesz czytał to Prawo do uszu całego Izraela. Zbierz cały naród: mężczyzn, kobiety i dzieci, i przybyszów twoich, którzy są w twoich bramach, aby słuchając uczyli się bać Pana, Boga waszego, i przestrzegać pilnie wszystkich słów tego Prawa” (Pwt 31,11-12). Uczyć się bojaźni Bożej i przestrzegania Prawa to dwa zasadnicze cele uroczystych żydowskich zgromadzeń religijnych.

b.      W czasach Nowego Testamentu „zgromadzenie” kościelne przybiera grecką nazwę (ekklesia tzn. „zwołanie”, czyli Kościół) oraz inny cel.

W Kościele ważne jest słuchanie słowa Bożego, ale niewątpliwie na czoło wysuwa się nakaz Jezusa: „To czyńcie na moją pamiątkę” (anamneza). Nakaz ten musiał tak głęboko utkwić w pamięci pierwszych świadków, że wyznaczył on nowy sposób przeżywania zgromadzenia liturgicznego. O takich świętych zgromadzeniach nowego ludu Bożego piszą Dzieje Apostolskie, listy św. Pawła, List do Hebrajczyków i Apokalipsa.

W Dziejach Apostolskich czytamy np., że – idealna jerozolimska wspólnota pierwotna – ci, którzy zostali ochrzczeni w imię Jezusa, „trwali w nauce (th didach) apostołów i we wspólnocie (th koinwnia), w łamaniu chleba (κλασει του αρτου) i modlitwie (προσευχαις)” (Dz 2,42). Przez „naukę Apostołów” Łukasz rozumie nie tylko konkretne pouczenie apostolskie, które otrzymuje wspólnota, ale całokształt nauczania apostolskiego, które ma znaczenie normatywne dla chrześcijan. Ich trwanie we „wspólnocie” (Dz 1,14) wyrażało się między innymi w tym, że panowała tam szczególna harmonia; „jedno serce” ożywiało wszystkich uczniów w ich wspólnym oczekiwaniu obietnicy Ojca, a poza tym „wszystko mieli wspólne” (Dz 2, 44). Trwali w „łamaniu chleba”, tj. we wspólnym spożywaniu Ciała i Krwi Chrystusa. Temu spotkaniu towarzyszyły „modlitwy” wyjaśniające zbawcze znaczenie aktualnych wydarzeń (Dz 4,24-30). Wszystkich ogarniała bojaźń Boża, czyli pełna szacunku i ufności wdzięczność wobec Boga i poszanowanie Jego władzy nad życiem i nad światem.

c.       Mając przed oczyma te nowotestamentalne cechy świętego zgromadzenia i porównując je z dzisiejszym sposobem życia osób konsekrowanych, łatwo zauważyć, że osób konfrontujących się codziennie z tymi ideałami jest dzisiaj o wiele więcej. Na całym świecie modli się i pracuje ok. 950 tysięcy osób konsekrowanych. W Polsce jest ich ok. 35 tysięcy. Z tego prawie 19 tysięcy to siostry z tzw. czynnych zgromadzeń żeńskich. Około 12 tysięcy osób konsekrowanych to zakonnicy. A poza tym w naszej ojczyźnie mamy 83 klasztory kontemplacyjne, w których żyją 1254 mniszki. Oprócz tego ponad 1250 osób jest zgromadzonych w instytutach świeckich. Ponad 600 osób należy do indywidualnych form życia konsekrowanego, są to dziewice konsekrowane, wdowy konsekrowane i pustelnicy.

Trudno sobie dziś wyobrazić Kościół bez osób zakonnych, bez członków instytutów świeckich i stowarzyszeń życia apostolskiego, bez konsekrowanych dziewic i wdów. Bez Waszej modlitwy, ofiary i prowadzonych przez Was dzieł apostolskich, bez różnorodnych duszpasterstw, sanktuariów, szkół, posługi kaznodziejskiej, rekolekcyjnej, służby chorym i ubogim, bez mediów.

Ze względu na konieczność dorastania do tych trudnych ideałów jest sprawą ważną  – zdaniem papieża Franciszka – mianowicie, kto właściwie jest przyjmowany do zakonu czy zgromadzenia, ponieważ zakon nie jest schronem, nie jest ucieczką, przechowalnią, zakładem opiekuńczym ani miejscem, gdzie można żyć, gdy inne drogi się już nam nie udały. Przeciwnie – ze względu na to, że osoby konsekrowane mają służyć ludowi Bożemu – winny one być przede wszystkim psychicznie i emocjonalnie zdrowe.

2.      ŚWIĘTA UCZTA

Tyle o „świętym zgromadzeniu” a teraz druga sprawa, czyli o Święta Uczta. Konsekrowani mężczyźni i kobiety – chociaż spełniają liczne zadania – wiedzą, że zasadniczym celem ich życia jest „kontemplacja rzeczy Bożych oraz ustawiczne zjednoczenie z Bogiem”. Dlatego istotny wkład, jakiego Kościół oczekuje od życia konsekrowanego, dotyczy o wiele bardziej sposobu bycia aniżeli działania (por. Sacramentum caritatis, 81).

a.       „Eucharystia stanowi centrum życia konsekrowanego – osobistego i wspólnotowego” (Vita consecrata, 95). Już samo przyjście do kaplicy zakonnej stanowi czynność liturgiczną i jest ono początkiem liturgii. Przychodząc do kaplicy na liturgię eucharystyczną kierujecie się różnymi motywacjami: regułą zakonną, wychowaniem, przyzwyczajeniem, tradycją, lecz zawsze powinniście szukać głębszej motywacji, jaka Was odniesie do Chrystusa. Przychodzę do kaplicy, ponieważ sam Chrystus mnie zaprasza i chce się ze mną spotkać. Przychodzę, bo On tego pragnie. To On zaprasza Was wszystkich, swoich przyjaciół, wzywając każdego i każdą z Was po imieniu. Zaproszenie wypływa z miłości Chrystusa do każdego z Was. On Was kocha i pragnie Was umocnić, wesprzeć oraz pokazać drogę życia.

Biorąc udział w Ofierze Eucharystycznej odnawiacie i nieustannie umacniacie Wasze zjednoczenie z Chrystusem. O tym mówi przypowieść o krzewie winnym i latoroślach. O taką jedność modlimy się  podczas każdej Mszy świętej: „Spraw, abyśmy posileni Ciałem i Krwią Twojego Syna i napełnieni Duchem Świętym, stali się jednym ciałem i jedną duszą w Chrystusie” (II Modlitwa eucharystyczna). Właściwie dopiero udział w Uczcie Eucharystycznej pozwala nam w pełni przeżywać chrześcijaństwo.

Eucharystia nie jest sprawą czysto prywatną pojedynczego zakonnika czy zakonnicy, ale jest sprawą całej wspólnoty Kościoła. Niewłaściwym jest takie podchodzenie do Eucharystii, które ogranicza ją tylko do osobistego spotkania z Bogiem; do osobistej pobożności. Jest to zawsze spotkanie we wspólnocie – z Bogiem i z braćmi i siostrami. Kościół nie jest przypadkowym zlepkiem pojedynczych zakonników czy zakonnic. Kościół jest communio cum Christo et inter nos. Tych dwóch aspektów nie można od siebie oddzielić, dlatego jest wielkim nieporozumieniem, gdy ktoś uczestniczy w Eucharystii i przeżywa – być może nawet głęboko –  swoje zjednoczenie z Chrystusem, ale wyłącza z tej Komunii swoich współbraci czy współsiostry. Cała Msza święta – od początku aż do końca, we wszystkich swoich elementach – wyraża wspólnotę (por. ks. prof. Dariusza Kwiatkowskiego, Zaczerpnąć ze źródła wody życia. W świecie liturgicznych znaków, Kalisz 2007).

Aby Eucharystia mogła przynosić oczekiwane owoce komunii i odnowy, nie może w niej zabraknąć przebaczenia, nie może zabraknąć pełnego pojednania: „Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie,  zostaw tam dar swój przez ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim. Potem przyjdź i dar swój ofiaruj” (Mt 5,23-24). Nie można sprawować sakramentu jedności, pozostając obojętnymi na drugich (por. Kongregacja Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego. Rozpocząć na nowo od Chrystusa). Zgromadzenie liturgiczne winno być zgromadzeniem pojednanym. Św. Jan Chryzostom mówi: „Kościół nie służy dzieleniu tych, których gromadzi, ale zjednoczeniu i doprowadzeniu do zgody, tych, którzy są podzieleni”. W związku z tym należy robić wszystko, aby żaden uczestnik Mszy świętej w kościele nie czuł się odrzucony i niepotrzebny (ks. prof. Dariusza Kwiatkowskiego, Zaczerpnąć ze źródła wody życia. W świecie liturgicznych znaków, Kalisz 2007).

b.      Jakie są skutki prawdziwego uczestnictwa w Eucharystii w życiu osobistym i wspólnotowym osób konsekrowanych?

Dzięki Eucharystii urzeczywistnia się w pełni głębokie utożsamienie się z Chrystusem i całkowite upodobnienie do Niego, do czego przede wszystkim są powołane osoby konsekrowane (Jan Paweł II, Zgłębiajcie tajemnicę Eucharystii. Przesłanie Jana Pawła II z okazji Światowego Dnia Życia Konsekrowanego, 3, Watykan – 2.02.2005).

Dzięki Eucharystii człowiek uczy się budowania więzi opartych na Chrystusie, gdyż właśnie z komunii z Jezusem eucharystycznym można czerpać siły do miłowania i przebaczania, do tworzenia duchowości komunii koniecznej dla podjęcia dialogu miłości, który dziś jest szczególnie potrzebny (por. RDC 6).

Dzięki Eucharystii dziewictwo konsekrowane znajduje energię do całkowitego oddania się Chrystusowi. Czerpie pociechę i zachętę, aby również w naszych czasach być znakiem miłości bezinteresownej i płodnej (por. Sacramentum caritatis, 81).

Dzięki celebracji eucharystycznej oraz adoracji możecie znaleźć moc do radykalnego pójścia za Chrystusem posłusznym, ubogim i czystym (por. Sacramentum caritatis, 81).

Dzięki Eucharystii możliwe jest odnalezienie jedności wspólnoty konsekrowanych, będącej źródłem duchowości poszczególnych osób i instytutów (por. Instrukcja Rozpoczynać na nowo od Chrystusa, 26).

Dzięki Eucharystii – czyli wspomnieniu Ofiary Jezusa złożonej na krzyżu – osoba konsekrowana może odpowiedzieć bezwarunkowym poświęceniem Chrystusowi własnego życia; złożeniem w ofierze wszystkiego – teraźniejszości i przyszłości – w Jego ręce (Małgorzata Pagacz USJK, Eucharystia jako ofiara w życiu osób konsekrowanych).

Dzięki Eucharystii rodzi się owa duchowość komunii, tak bardzo potrzebna dla podjęcia dialogu miłości ze współbraćmi i współsiostrami oraz z ludźmi świeckimi, którego dzisiejszy świat tak niezbędnie potrzebuje (por. Kongregacja Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego. Rozpocząć na nowo od Chrystusa).

Dzięki Eucharystii w końcu może realizować sie misja osób konsekrowanych. Ta misja,  która polega w pierwszym rządzie na świade­ctwie Waszego życia. Która następnie znajduje swój wyraz w wyborze konkretnego „pola działania”, wskazanego przez charyzmat założycielki lub założyciela. Działania w społeczeństwie obolałym, nieufnym, wewnętrznie skłóconym, podzielonym, bez komunikacji i solidarności, społeczeństwie zniechęconym, w społeczeństwie, któremu zagraża materializm praktyczny, ideologizacja wiary i prywatyzacja postaw moralnych (ks. Kazimierz Wójtowicz CR, Misja życia konsekrowanego w Polsce dzisiaj). W społeczeństwie udręczonym epidemią. Jest z czego się cieszyć, choćby dlatego, że – jak pokazują okoliczności – pracy apostolskiej dla konsekrowanych nigdy nie zabraknie.

ZAKOŃCZENIE

Tak więc, na koniec – z biskupem kaliskim oraz z naszymi księżmi biskupami – dziękuję Wam wszystkim. Wasza obecność sprawia, że nie czujemy się sami. Niech pełen łaski Bóg wynagradza swoim błogosławieństwem Waszą ofiarę i Wasz trud.

Niech Maryja, Niewiasta Eucharystii, wspomaga Was wszystkich. Niech wyprosi Wam dar ochoczego posłuszeństwa, wiernego ubóstwa i płodnego dziewictwa. Niech uczyni Was świętymi uczniami i uczennicami eucharystycznego Pana.

A św. Józef – Opiekun Jezusa, ojciec twórczej odwagi, będący zawsze w cieniu – niech Was otacza swoją opieką i umacnia w wierności na drodze powołania, jakie każda i każdy z Was otrzymał. Amen.

BRAK KOMENTARZY