Abp Gądecki w Wielki Piątek: Jak to jest możliwe, by ktoś mógł wziąć na siebie grzechy innych?

03-04-2015

"Jak to jest możliwe, by ktoś mógł wziąć na siebie grzechy innych? [...] Zło nam wyrządzone nie może pozostać bez odpowiedzi, musimy się mu przeciwstawić, strząsnąć z siebie. W praktyce strącamy je na słabszych od siebie. W ten sposób w świecie ustawicznie krąży zło, przechodząc z jednego na drugiego. [...] Na Nim jednym zło się zatrzymało. On go nie zepchnął na słabszego. Wziął je na siebie" - mówił 3 kwietnia podczas liturgii Wielkiego Piątku w katedrze poznańskiej abp Stanisław Gądecki.

0
685
fot. Waldemar Wylegalski
fot. Waldemar Wylegalski

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski w Wielki Piątek rozważał w homilii cierpienie Sługi Jahwe opisane przez proroka Izajasza – cierpienie Jezusa i cierpienie chrześcijanina.

– Jak to jest możliwe, by ktoś mógł wziąć na siebie grzechy innych? Możemy sobie nieco przybliżyć tę tajemnicę w następujący sposób: Nikt z nas nie jest w stanie zaakceptować niesprawiedliwości, jaka nas codziennie spotyka ze strony innych. Całe nasze wnętrze mobilizuje się natychmiast do „słusznej” – naszym zdaniem – walki w obronie naszych świętych praw. Zło nam wyrządzone nie może pozostać bez odpowiedzi, musimy się mu przeciwstawić, strząsnąć z siebie. W praktyce strącamy je na słabszych od siebie. W ten sposób w świecie ustawicznie krąży zło, przechodząc z jednego na drugiego – mówił abp Gądecki.

– Nikt z nas nie zatrzymuje tej fali, każdy w obronie własnego życia ją powiększa. Taka postawa niszczy ludzkość. Do momentu, w którym znalazł się człowiek, Jezus, który nie był nam w tym jednym punkcie podobny. „Jak baranek na rzeź prowadzony, jak owca niema wobec strzygących ją, tak On nie otworzył ust swoich!” (Iz 53,7). Na Nim jednym zło się zatrzymało. On je nie zepchnął na słabszego. Wziął je na siebie. Nasze zło zatrzymało się na Nim” – zauważał dalej.

– Wielki Piątek jak najbardziej sprzyja ożywieniu naszej wiary, umocnieniu naszej nadziei i odwagi, abyśmy mogli nieść własny krzyż z pokorą, ufnością i zawierzeniem Bogu, niezłomnie przekonani o Jego wsparciu i Jego zwycięstwie – mówił Metropolita Poznański.

Abp Gądecki nawiązał także w homilii do książki Chiary Lubich, którą ofiarowały mu członkinie ruchu Focolare, i zawartych w niej słów: „Naprawdę w obliczu brata należy rzeczywiście umrzeć, nie śmiercią krwawą, lecz duchowo, to znaczy stracić wszystko, wszystko, wszystko, aby wejść w brata, aby go zrozumieć, aby objąć jego cierpienia, jego troski”.

BPKEP

KAI/ msz

(fot. Waldemar Wylegalski)

BRAK KOMENTARZY