(Polski) Bp Lechowicz: Życzę Wam, Drodzy Rodacy, głębokiej wiary w obecność Zmartwychwstałego Pana w Waszym życiu!

0
297

Sorry, this entry is only available in Polish. For the sake of viewer convenience, the content is shown below in the alternative language. You may click the link to switch the active language.

Życzę Wam, Drodzy Rodacy, takiej właśnie, głębokiej i niezachwianej wiary w obecność Zmartwychwstałego Pana w Waszym życiu! – napisał w życzeniach wielkanocnych bp Wiesław Lechowicz, Delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej.

Publikujemy pełny tekst życzeń:

Przyszedł Jezus, stanął pośrodku, i rzekł do nich: «Pokój wam!». A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzeki do nich: «Pokój wam!» /J 20,19-21/

Drodzy Bracia i Siostry,

Z okazji tegorocznych świąt wielkanocnych pragnę dotrzeć do Was z orędziem Zmartwychwstałego Pana, zawierającym tylko dwa słowa „Pokój Wam”. Chyba nikogo nie trzeba przekonywać jak bardzo potrzebujemy dzisiaj pokoju, zarówno w wymiarze międzynarodowym, jak i w naszej Ojczyźnie, w naszych polonijnych wspólnotach i rodzinach, w Kościele i wreszcie w naszych sercach. Zatem, wzorem Jezusa, staję pośrodku Was z pasterskim słowem i z serca płynącymi życzeniami „Pokój Wam”!

Pokój to nie tylko życzenie, ale i pierwszy prezent Jezusa Zmartwychwstałego dla Jego uczniów, a więc i dla nas. Skoro pierwszy, to znaczy, że najważniejszy i fundamentalny dla naszego zbawienia. „Rozpakujmy” ten prezent, aby zrozumieć jego wartość i znaczenie dla nas.

Biblia zarówno na kartach Starego, jak i Nowego Testamentu pod pojęciem pokój wyraża nie tylko wolność od strachu czy lęku, bądź od wojny i zagrożenia, ale przede wszystkim harmonię serca, umysłu i woli człowieka. Tego rodzaju stan ducha jest związany z życiem w obecności Boga i zgodnie z Jego wolą. Dlatego też pozdrowienie, z jakim Jezus Zmartwychwstały zwrócił się do apostołów przebywających w wieczerniku nie tyle zawiera życzenie spokoju i bezpieczeństwa wobec zagrożeń płynących z zewnątrz, co zapewnienie o Jego bliskości i obecności. W ten sposób Jezus potwierdza spełnienie swej obietnicy: „Ja jestem z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata” (Mt 28,4)!

Życzę Wam, Drodzy Rodacy, takiej właśnie, głębokiej i niezachwianej wiary w obecność Zmartwychwstałego Pana w Waszym życiu! We współczesnym świecie katolicy mogą czuć się podobnie jak niegdyś apostołowie zebrani w wieczerniku. Będąc wyznawcami Jezusa, byli narażeni nie tylko na publiczne napiętnowanie, ale i na więzienie. W wielu zakątkach świata katolicy są dzisiaj prześladowani, narażeni nawet na śmierć. W innych są traktowani jak ludzie gorszej kategorii. Trzeba mieć wiele odwagi płynącej z wiary, by przyznać się do przynależności do Jezusa i Kościoła i nie ulec pokusie zamknięcia się na otaczający świat, w którym dominuje ideologia narzucająca wizję życia i człowieka nie mającą nic wspólnego z Ewangelią. Tym bardziej więc modlę się o żywą wiarę dla Was i zachęcam do podobnej modlitwy. Jezus zawsze dotrzymuje słowa. Jeśli mówi do nas „Pokój Wam”, to znaczy, że On przynosi ze sobą pokój. „Niespokojne jest serce człowieka dopóki nie spocznie w Bogu” – pisał św. Augustyn. Zbliżajcie się zatem do Niego, niczym apostoł Tomasz, dotykajcie Go obecnego w słowie Bożym i sakramentach świętych, a Wasza wiara nie ulegnie rozpadowi w konfrontacji ze współczesnymi prądami cywilizacyjnymi redukującymi człowieka do wymiaru doczesnego.

Wśród różnych przyczyn wrogiego, czy w najlepszym przypadku obojętnego, nastawienia do wiary chrześcijańskiej i Kościoła są także i te związane z naszą słabością, z grzechem, ze zgorszeniem, z brakiem harmonii między deklarowaną wiarą a postawą w codziennych sytuacjach życiowych. Droga do pokoju wewnętrznego i zewnętrznego wiedzie przez czyste serce i zależy od naszych myśli i pragnień, słów, gestów i czynów. Dlatego życzę Wam pokoju serca, który jest rezultatem zwycięstw odnoszonych nad własną słabością! Bądźcie posłuszni boskiemu Mistrzowi, jakim jest Jezus, kierując się Jego wskazówkami i czerpiąc przykład z Jego życia. Niech Jezus staje się Waszym jedynym Panem!

Starożytni Rzymianie mówili: „Si vis pacem, para bellum” – jeśli chcesz pokoju, gotuj się do wojny. To powiedzenie ma swoje zastosowanie w życiu duchowym. Kto chce żyć w pokoju winien toczyć codzienną wojnę ze swymi słabościami, złymi przyzwyczajeniami i grzechami. Na szczęście nie jesteśmy w tej walce pozostawieni sami sobie. Jest z nami Zwycięzca śmierci, piekła i szatana. Wspiera nas swą łaską i błogosławieństwem miedzy innymi w sakramencie pokuty i pojednania. Życzę więc Wam, byście odnajdywali drogę do sakramentalnego pojednania z Bogiem, z innymi ludźmi i ze swoim sumieniem. Drogim Braciom w kapłaństwie pragnę życzyć wytrwałości i dyspozycyjności w posłudze w konfesjonale, pełnionej w imieniu miłosiernego Jezusa. Korzystam z okazji, aby Wam z serca podziękować za dotychczasową ofiarną posługę duszpasterską. Słowa głębokiej wdzięczności kieruję też do wszystkich, którzy z Wami współpracują i Was wspierają.

Umiłowani Bracia i Siostry!

Doświadczając od Boga przebaczenia grzechów, jesteśmy zobowiązani do podobnej postawy wobec innych. Codziennie przypominamy sobie tę zależność, gdy odmawiamy jedyną modlitwę, jakiej nauczył nas Jezus: „Ojcze nasz”. Życzę Wam pokoju wzajemnego, przebaczenia i pojednania w relacjach, które tego wymagają! „O ile to od was zależy, żyjcie w pokoju ze wszystkimi ludźmi” (Rz. 12,18). Uczcie się takiej otwartości na drugiego człowieka podczas Mszy świętej, kiedy stojąc pod krzyżem Jezusa jako jedna rodzina braci i sióstr, przyjmujecie dar pokoju, którego świat dać nie może (zob. J 14,27). Dzielcie się tym pokojem poza murami świątyni, aby inni ludzie, w tym i nasi rodacy, którzy oddalili się od Boga zastanowili się nad powrotem do łączności z Jezusem Zmartwychwstałym obecnym we wspólnocie Kościoła.

Umiłowani Bracia i Siostry, wyznawcy Zmartwychwstałego Pana!

Modląc się za Was i składając Wam jak najlepsze życzenia świąteczne, zapraszam do wspólnej modlitwy o dar pokoju i pojednania. Skierujmy ją do Jezusa – Księcia Pokoju słowami św. Franciszka z Asyżu.

„O Panie, uczyń z nas narzędzia Twojego pokoju,

Abyśmy siali miłość tam, gdzie panuje nienawiść;
Wybaczenie tam, gdzie panuje krzywda;
Jedność tam, gdzie panuje zwątpienie;
Nadzieję tam, gdzie panuje rozpacz;
Światło tam, gdzie panuje mrok;
Radość tam, gdzie panuje smutek.
Spraw abyśmy mogli,
Nie tyle szukać pociechy, co pociechę dawać;
Nie tyle szukać zrozumienia, co rozumieć;
Nie tyle szukać miłości, co kochać;
Albowiem dając, otrzymujemy;
Wybaczając, zyskujemy przebaczenie
A umierając, rodzimy się do wiecznego życia”.

Błogosławieństwo Boga Wszechmogącego, Ojca i Syna, i Ducha Świętego niech spocznie na Was i pozostanie z Wami na zawsze!

bp Wiesław Lechowicz

Delegat KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej

NO COMMENTS