Proboszcz z Bochni biskupem

0
642

Diecezja tarnowska ma nowego biskupa pomocniczego. Został nim ks. Leszek Leszkiewicz – misjonarz z pięcioletnim doświadczeniem pracy w Ekwadorze, prefekt tarnowskiego seminarium duchownego i proboszcz parafii św. Mikołaja w Bochni.

Ojciec Święty Franciszek mianował ks. Leszka Leszkiewicza biskupem pomocniczym diecezji tarnowskiej. Decyzja została ogłoszona 19 grudnia w południe. Biskup nominat ma 45 lat, od prawie 20 jest kapłanem. Przez pięć lat posługiwał na misjach w Ekwadorze. Od marca br. jest proboszczem parafii św. Mikołaja w Bochni i kustoszem Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej.

DOKUMENT: Komunikat Nuncjatury

„Przyjmuję decyzję Ojca Świętego w posłuszeństwie wiary i ufam, że Bóg udzieli mi potrzebnych łask, by nie brakło mi sił do realizacji nowej posługi w Kościele” – mówi w wywiadzie dla Biura Prasowego Episkopatu biskup nominat Leszek Leszkiewicz. W swojej pracy duszpasterskiej, jak zaznacza, nawiązuje do doświadczenia Kościoła w Ameryce Południowej. Podkreśla, że misje w Ekwadorze nauczyły go być blisko ludzkich problemów i odczuwania tego, czym żyją ludzie, co jest ogromną pomocą w dziele ewangelizacji.

Ks. Leszek Leszkiewicz urodził się 10 maja 1970 roku w Gorlicach. Pochodzi z parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Rzepienniku Biskupim. Szkołę Podstawową ukończył w 1984 roku w Rzepienniku Biskupim. Następnie kontynuował naukę w Liceum Ogólnokształcącym im. Henryka Sienkiewicza w Bobowej. Egzamin dojrzałości zdał w 1989 roku. W tym samym roku wstąpił do WSD w Tarnowie. Jako diakon odbył roczną praktykę duszpasterską w Tarnowie-Krzyżu. Święcenia kapłańskie przyjął w 1996 roku. Następnie pracował w parafii św. Marii Magdaleny w Szczucinie. Później przygotowywał się do wyjazdu na misje w Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie. W 2001 roku wyjechał do Ekwadoru, gdzie pracował do 2006 roku. Po powrocie – do 2009 roku – studiował misjologię w Rzymie. Przez rok był wicedyrektorem Wydziału Misyjnego Kurii Diecezjalnej w Tarnowie. Od 2010 roku był prefektem WSD w Tarnowie. 28 marca 2015 roku został proboszczem parafii św. Mikołaja w Bochni i jednocześnie kustoszem Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej. W tym samym roku został mianowany kanonikiem gremialnym Kapituły Matki Bożej Różańcowej przy bocheńskim sanktuarium i wybrany prepozytem tejże kapituły.

19 grudnia 2015 roku Ojciec Święty Franciszek mianował go biskupem pomocniczym diecezji tarnowskiej, przydzielając mu stolicę tytularną Bossa.

***

Rozmowa z Biskupem Nominatem Leszkiem Leszkiewiczem

Ks. Paweł Rytel-Andrianik: Jak Ksiądz Biskup Nominat przyjmuje decyzję Ojca Świętego Franciszka o wyborze na biskupa pomocniczego diecezji tarnowskiej?

Bp Nominat Leszek Leszkowicz: Jestem pełen pokory wobec tego, co się wydarzyło. W realizacji mojego powołania zawsze przyjmowałem to, co przełożeni mi zlecali. Nigdy ich decyzji nie podważałem i nauczyłem się, że Pan Bóg przez ludzi komunikuje nam swoją wolę. Przyjmuję decyzję Ojca Świętego w posłuszeństwie wiary i ufam, że Bóg udzieli mi potrzebnych łask, by nie brakło mi sił do realizacji nowej posługi w Kościele. Jestem także wdzięczny mojemu biskupowi, biskupowi Andrzejowi za zaufanie. Jak będę umiał, chcę służyć mu pomocą.

Ks. Paweł Rytel-Andrianik: W życiorysie czytamy m.in. o pracy misyjnej w Ekwadorze, co jest znakiem doświadczenia Kościoła Powszechnego. Jakie są wspomnienia z tego okresu?

Bp Nominat Leszek Leszkowicz: Zawsze błogosławię czas spędzony na pracy ewangelizacyjnej w Ekwadorze. Prawie wszystko w moim kapłańskim życiu zawdzięczam diecezji tarnowskiej. Jednak doświadczenie Kościoła w Ameryce Południowej zasadniczo wpłynęło na kształt mojej pracy duszpasterskiej. Tam nauczyłem się tego, o czym mówił Jan Paweł II, że „człowiek jest drogą Kościoła”. Bycie blisko ludzkich problemów, odczuwanie tego wszystkiego, czym żyją ludzie, jest ogromną pomocą w dziele ewangelizacji świata. Już niedługo będzie dziesięć lat, jak wróciłem z Ekwadoru, ale praktycznie codziennie myślami jestem wśród tamtych ludzi. Bardzo pomagają mi w pracy duszpasterskiej także dokumenty Kościoła o Ameryce Południowej. Z nich czerpię wiele inspiracji do duszpasterstwa. Jestem pod wrażeniem entuzjazmu dla wiary, jaki obserwuje się wśród Latynosów.

BRAK KOMENTARZY