W dniu, w którym program Światowych Dni Młodzieży przewidywał czas na pielgrzymowanie i akcje wolontariackie w dziełach miłosierdzia, 22 lipca, nawiedziła Ośrodek Szkolno-Wychowawczy dla Niewidomych Dzieci w podwarszawskich Laskach, grupa pielgrzymów-wolontariuszy. Ponad dwieście młodych, radosnych twarzy, wrażliwych serc, ponad czterysta rąk chętnych do pracy na rzecz niewidomych w Laskach.
Młodzież tą, która pochodzi z Indii, Filipin i Dubaju, goszczą parafianie kościoła p.w. Matki Bożej Wspomożycielki na warszawskiej Chomiczówce i z podwarszawskiego Borzęcina.
Dzięki zaangażowaniu młodych wolontariuszy w wielu miejscach w Laskach siostry i współpracownicy świeccy mogli w bardzo krótkim czasie rozprawić się z rzeczami czekającymi na letnie uporządkowanie i skreślić z listy zadań co najmniej kilka punktów. Mołdzi odważni i - co najważniejsze chcący naprawdę pomóc - pracowali w Internatach Dziewcząt, Chłopców oraz św. Maksymiliana myjąc okna, czyszcząc chodniki z zarastającej je trawy, trzepiąc dywany czy zamiatając ścieżki. Spora grupa ruszyła w tereny zielone wokół pozostałych domów, infirmerii i cmentarza.
Wszędzie zrobiło się jaśniej i przejrzyściej, ale nie tylko z racji porządków. Pogodne twarze i radosny śmiech wniosły wiele słońca przekraczając za każdym razem bariery językowe. A było ich nie mało, bo Laski nie słyszały chyba jeszcze takiej mieszanki języków w jednym czasie. Tu wspierała siostry i pracowników anglojęzyczna polska młodzież z parafii na Chomiczówce.
Ten dzień był dla wszystkich posługujących w Laskach prawdziwym dotknięciem tajemnicy Kościoła powszechnego i tego, że jego językiem jest język miłości, pozwalającej osobom zupełnie się nie znającym, pochodzącym z różnych krańców świata i jego kultur, obdarzać się wzajemnie dobrem. Trwające Światowe Dni Młodzieży wyzwalają go wiele.
(s. Gabriela Szlubowska FSK)