Bp Kamiński podczas Jubileuszu 2025: Służba Zdrowia pielgrzymuje po umocnienie, aby lepiej służyć

W dniach 5-6 kwietnia w Rzymie odbywa się Jubileusz Chorych i Pracowników Służby Zdrowia z udziałem pielgrzymów z Polski. Towarzyszy im bp Romuald Kamiński, ordynariusz diecezji warszawsko-praskiej, przewodniczący Zespołu KEP ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia.

dodane 05.04.2025 10:45

Na trwającym Jubileuszu Chorych i Pracowników Służby Zdrowia spodziewanych jest ok. 20 tys. osób z 90 państw świata. Wśród pielgrzymów jest grupa ponad 800 osób z Polski – przedstawicieli zawodów związanych z opieką zdrowotną. W sobotę o godz. 15:00 była sprawowana Msza św. dla polskich pielgrzymów w Bazylice św. Piotra pod przewodnictwem bp. Romualda Kamińskiego.

Zwracając się do przedstawicieli Służby Zdrowia z Polski, bp Kamiński powiedział w homilii, że są oni w polskim społeczeństwie – tą wspólnotą, od której bardzo wiele zależy w codziennym życiu każdego człowieka. „Zdrowie bowiem jest tą wartością i tym czynnikiem, który w dużej mierze decyduje o powodzeniu życiowej misji. Wy jesteście – w tej sprawie – zaangażowani na pierwszej linii” - zaznaczył ordynariusz warszawsko-praski. Dodał, że – po ludzku patrząc – są ważni. Jednakże ich „moc, umiejętności, dyspozycyjność, zrozumienie służby biorą swój początek z miłości, mocy i mądrości Boga”. Dlatego medycy w pielgrzymce przybywają do „korzeni wiary”.

Czy lekarz, pielęgniarka może być „Pielgrzymem nadziei”?

Ordynariusz diecezji warszawsko-praskiej i przewodniczący Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia w rozmowie z Radiem Watykańskim powiedział, że trzeba dzisiaj dostrzec wielkie zamieszanie w świecie. Doświadczamy tego jak fundament naszego życia jest zachwiany. Dotyczy to naszej stabilności, która przekłada się na różne wymiary i potrzeby naszego funkcjonowania. Dlatego człowiek poszukuje sensu, staje wobec konkretnych pytań, wątpliwości. Pyta: „gdzie się zakotwiczyć?”, „gdzie znaleźć solidne oparcie?”. Rok Jubileuszowy jest doskonałą okazją, odpowiedzią na „bałagan”, „wielkie zagrożenie”, którego jesteśmy świadkami. Człowiek zdaje sobie sprawę, że jeśli „nie przytulisz się do Pana Boga i nie złożysz całej swojej nadziei w Nim” to nikt i nic nie rozwiąże tego wszystkiego. Wielcy „myśliciele”, którzy proponują nam rozwiązania na sposób „ludzki” czy „światowy” nie są w stanie zrealizować szlachetnych pragnień obecnych we wnętrzu człowieka.

Hasło Roku Jubileuszowego – zdaniem bpa Kamińskiego – jest idealnym pokazaniem tego, czym powinniśmy się teraz zająć, a „może bardziej, w którym kierunku naprawdę się obrócić i czego się uczepić; nadziei, czyli że wszystko jest możliwe do zrealizowania z Panem Jezusem”.

Ludzkie i Boże recepty 

Bp Kamiński powiedział także, że dziś, gdy człowieka dotyka sytuacja choroby to „nadzieję lokuje w doskonałości służby zdrowia”; poszukuje dobrych szpitali, wertuje kolejne adresy w poszukiwaniu lepszego lekarza, zastanawia się nad rewelacyjnymi lekami. Dla chorych jest to jakaś nadzieja. Jednakże ta „nadzieja” ma formy „ludzkie”, „doczesne”. 

Chorych potrzeba naprowadzić na „inną drogę”, szczególnie w sytuacji, gdy przychodzi zawód wobec poczynionych starań, inwestycji i braku rezultatów czy odpowiedzi w okresie cierpienia. Pokazać, że jest „nadzieja nie tutaj zakorzeniona – w możliwościach świata. Tylko jest nadzieja, która zawieść nie może. Ponieważ ona pochodzi od Boga i ona jest niepodważalna. Ona ma w sobie taką moc i Bóg zawsze odpowie jeszcze większym dobrem niż człowiek prosi”. Bp Romuald Kamiński zauważył, że w sytuacji choroby potrzebujemy „prosić Boga o mądre spojrzenie” na to co nas spotyka.

ks. Marek Weresa – Watykan/ vaticannews.va/ BP KEP

Zobacz też: Polska Służba Zdrowia modliła się w Bazylice św. Piotra

1 / 1