Musimy modlić się i angażować, aby społeczeństwo nie żyło w strachu, ale bez obaw przyjmowało każde nienarodzone życie, świadome, że od tego przyjęcia zależy jego przyszłość – mówił nuncjusz apostolski w Polsce abp Antonio Guido Filipazzi w homilii Mszy św. w uroczystość Zwiastowania Pańskiego, której przewodniczył w kościele Ducha Świętego w Warszawie. Jest to Sanktuarium Jasnogórskiej Matki Życia, którym opiekują się ojcowie paulini.
Nuncjusz Apostolski w Polsce przypomniał, że w uroczystość Zwiastowania Pańskiego, w którą obchodzimy w Kościele w Polsce Dzień Świętości Życia, „rozważamy i świętujemy przyjście między nas Drugiej Osoby Trójcy Świętej, która przyjęła ludzkie ciało i duszę w łonie Maryi +dla nas ludzi i dla naszego zbawienia+”.
Abp Filipazzi zauważył, że nasza epoka nieustannie poszukuje nowości. „Jednak każda nowość o charakterze czysto ludzkim szybko ujawnia swoje ograniczenia. Prawdziwą nowością – tą decydującą, taką, która naprawdę zmienia historię i serce człowieka – jest tylko Wcielenie Syna Bożego. Oto pierwsze przesłanie dzisiejszego święta skierowane do naszego życia: nowością, która zbawia, nie jest najnowszy wynalazek ani najświeższa wiadomość, ale głębokie odnowienie, którego dokonuje jedynie Chrystus” – przyznał.
Hierarcha ocenił, że Tajemnica Wcielenia oświeca całą ludzką egzystencję. „Nadaje też znaczenie dziełu duchowej adopcji dziecka poczętego, któremu dziś dedykujemy naszą uwagę i naszą modlitwę” – podkreślił.
Zaznaczył, że Wcielenie Syna Bożego, które nastąpiło w łonie Najświętszej Maryi Panny po zwiastowaniu anielskim, „przypomina nam to, że życie ludzkie jest nim w pełni i zasługuje na absolutny szacunek od pierwszego momentu”. Podkreślił, że „sam Zbawiciel świata był przez dziewięć miesięcy dzieckiem nienarodzonym”. „Dlatego też, ilekroć modlimy się za poczęte życie, oddajemy cześć wielkiej tajemnicy Wcielenia i potwierdzamy, że każda osoba ludzka posiada wzniosłą godność od momentu swojego zaistnienia” - przyznał.
Abp Filipazzi wyjaśnił, że adopcja duchowa jest „tak”, które łączy się z odpowiedzią Dziewicy Matki. „Podobnie jak Maryja strzegła Jezusa w swoim łonie, tak i my jesteśmy wezwani do duchowej opieki nad kruchym życiem nienarodzonego dziecka poprzez wierne towarzyszenie mu w codziennej modlitwie” - zaznaczył.
Nuncjusz Apostolski wskazał, że „kto uczestniczy w duchowej adopcji, jest wezwany, aby być duchowo jak Anioł: być dyskretną, ale realną obecnością nadziei i pomocy dla rodzącego się życia”.
Abp Filipazzi przyznał, że „w dzisiejszej kulturze często dominuje sposób myślenia naznaczony indywidualizmem i egoizmem, powodujący odrzucenie życia ludzkiego, jeśli niesie ono ze sobą konieczność poświęcenia lub odpowiedzialności”. „Dlatego też rodzące się życie nie zawsze jest przyjmowane jako dar: czasami jest odrzucane, a niestety nawet eliminowane” – wskazał.
Dodał, że wynika to nie tylko z osobistych decyzji, ale także z wyborów kulturowych, politycznych i ekonomicznych, które nie stawiają godności osoby ludzkiej w centrum. „Dlatego też w pewnym sensie konieczna jest adopcja duchowa nie tylko nienarodzonych dzieci, ale także całego naszego społeczeństwa. Musimy więc modlić się i angażować, aby społeczeństwo nie żyło w strachu, ale bez obaw przyjmowało każde nienarodzone życie, świadome, że od tego przyjęcia zależy jego przyszłość” – podkreślił watykański hierarcha.
Dodał, że „ci, którzy praktykują i wspierają duchową adopcję nienarodzonych dzieci, są również wezwani do dawania świadectwa wartościom, które ta inicjatywa zakłada we wszystkich dziedzinach życia: w rodzinie, wychowując dzieci do szacunku dla życia; a także w szkole, w świecie pracy, w rzeczywistości kulturowej i gospodarczej oraz w życiu politycznym i społecznym”.
„Prośmy więc Pana, aby przemienił mentalność naszego społeczeństwa, aby uznało i chroniło życie nienarodzone jako bezcenny dar” – mówił abp Filipazzi.
BP KEP