Mamy się modlić i mówić o powołaniach, bo każdy człowiek jest powołany – mówił abp Andrzej Przybylski, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Powołań, podczas konferencji prasowej przed Niedzielą Dobrego Pasterza (26 kwietnia) i Tygodniem modlitw o powołania kapłańskie, zakonne i misyjne, która odbyła się 23 kwietnia br. w Sekretariacie Generalnym KEP w Warszawie.
„Potrzeba jest ludzi, którzy będą innym pomagać w drodze do Pana Boga” – wskazał rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Leszek Gęsiak SJ. Zaznaczył, że powołania kapłańskie, zakonne i misyjne – pośród innych powołań, także do życia małżeńskiego czy celibatu – są w sposób wyjątkowy przedmiotem modlitwy tego Tygodnia.
Mamy się modlić i mówić o powołaniach
Abp Przybylski podkreślił, że już po raz 63., z inicjatywy Ojca Świętego, jesteśmy wezwani do tego, żeby ogarnąć – przede wszystkim modlitwą – kwestię powołań, ale także poczynić refleksję nad tym, jak wygląda dzisiaj sytuacja powołań zwłaszcza do służby w Kościele i jak wygląda duszpasterstwo powołań i na czym powinno polegać. „To jest jedna z ważniejszych kwestii w Kościele, dlatego, że kształtuje ona krajobraz duchowy i duszpasterski samego Kościoła” – przyznał.
Metropolita Katowicki podkreślił, że „mamy się modlić i mówić o powołaniach, bo każdy człowiek jest powołany”. „Odkrycie swojego powołania to jest odkrycie sensu, drogi, szczęścia” – zaznaczył.
Hierarcha przyznał, iż od dłuższego czasu widzimy, że maleje liczba powołań do kapłaństwa i życia konsekrowanego. Wskazał, że brak powołań przekłada się na brak wymiany posługi duszpasterskiej księży i sióstr zakonnych. Dodał, że Kościół w Polsce zaczyna się zastanawiać, jak ogarnąć tę rzeczywistość. „Są diecezje, które w ciągu roku tracą duży procent czynnie pracujących kapłanów w duszpasterstwie, których nie ma kto zastąpić” – przyznał abp Przybylski.
Troska o powołania dotyczy nas wszystkich
„Chcemy pokazać, jak ta troska o powołania, modlitwa o powołania jest bardzo ważna nie tylko ze względu na to, żeby nie pustoszały seminaria czy nowicjaty, ale dlatego, abyśmy mogli pięknie duszpastersko i duchowo zaopiekować wszystkie te miejsca duszpasterskie, nasze parafie, placówki duszpasterskie” – zauważył hierarcha.
Abp Przybylski podkreślił, że troska o powołania dotyczy nas wszystkich. „Bardzo musimy się modlić i szukać nowych sposobów duszpasterstwa” – przyznał. Dodał, że „nie zwiększymy liczby powołań tylko poprzez świeckie działania”.
Odnosząc się do orędzia Leona XIV na 63. Światowy Dzień Modlitw o Powołania, Metropolita Katowicki przyznał, że Ojciec Święty pokazuje nam, iż „troska o powołania kapłańskie i do życia konsekrowanego dla nas, ludzi wiary i Kościoła, to nie jest kwestia matematyki, liczb, ale tworzenia środowiska wiary, w którym rodzą się powołania”.
Tworzyć środowiska dla rozwoju powołań
„Trzeba zmobilizować się do działania, by zaopiekować się powołaniami” – zwrócił uwagę abp Przybylski. „Kościół, diecezje, duszpasterstwo musi się w tym kierunku mobilizować” – ocenił. „Musimy zatroszczyć się o ziarna powołania, stworzyć środowiska dla rozwoju powołań” – przyznał.
Hierarcha wskazał, że w większych miastach w Polsce powstają zespoły, które tworzą środowiska powołaniowe i inicjują różne inicjatywy powołaniowe.
Na temat orędzia papieża Leona XIV na 63. Światowy Dzień Modlitw o Powołania pt. „Wewnętrze odkrywanie daru Boga” mówił ks. prof. dr hab. Marek Tatar, Krajowy Duszpasterz Powołań i Kierownik Katedry Mistyki Chrześcijańskiej w UKSW. „Już sam tytuł bardzo mocno ukierunkowuje nas na to, co jest zasadniczą treścią, wartością. Jest to zawartość wewnętrzna pozwalająca na nowo odkrywać i odpowiadać na pytanie o duchową, kościelną i międzyludzką zawartość powołania” – wskazał.
Powołanie to nie gotowy produkt, ale proces
Ks. Tatar wyjaśnił, że Papież pokazuje trzy główne wartości w rozumieniu powołania i odczytywania go dzisiaj. „Pierwsza rzecz to odkrywanie piękna. Mówi, że Chrystus jest pięknym Pasterzem. Odkrycie piękna stawia na pierwszym miejscu” – zauważył. „ Powołanie jest pewnym stanem zachwytu, zauroczenia. Drogą, która nadaje sens mojemu życie. To jest punkt wyjścia” – zaznaczył. „Dlatego tak istotne jest to, by w tej pracy nad powołaniami wychodzić od troski o wnętrze człowieka” – dodał.
Duchowny wskazał, że Papież podaje trzy praktyczne przestrzenie rozeznawania powołania: modlitwa, słowo Boże i osobiste spotkanie w Eucharystii. Następnie Papież wskazuje – przyznał ks. Tatar – na potrzebę zaufania. „Powołanie opiera się na zaufaniu Bogu i temu, który mi towarzyszy. Stąd całe duszpasterstwo powołań tak naprawdę to jest duszpasterstwo, w którym staramy się przygotować tych, którzy towarzyszą temu człowiekowi, kto próbuje rozeznać swoje powołanie” – stwierdził.
„Dopiero na tak zbudowanym fundamencie, Papież dotyka czegoś, co nazywamy dojrzewaniem” – podkreślił ks. Tatar. Wyjaśnił, że powołanie nie jest produktem, który się otrzymuje, ale jest to proces, w którym trzeba stanąć przed wyzwaniami. „To jest droga, która rozwija się analogicznie do życia ludzkiego” – zaznaczył duchowny, przywołując orędzie Ojca Świętego.
„Z domu do powołania"
S. Anna Juźwiak AP, z Krajowej Rady Duszpasterstwa Powołań, zaprezentowała materiały na Tydzień modlitw o powołania, które noszą tytuł: „Z domu do powołania”.
S. Juźwiak wyjaśniła, że materiały zostały przygotowane w formie zeszytów, dostępnych również w PDF. We wprowadzeniu do materiałów znalazło się także słowo delegata KEP ds. Powołań abp. Andrzeja Przybylskiego.
S. Juźwiak poinformowała, że każda diecezja otrzymała materiały, które zawierają m.in.: modlitwę wiernych, adorację, rozważania różańcowe, konspekty lekcji religii oraz konspekty spotkań z ministrantami, z młodzieżą, a także statystyki oraz plakat.
Siostra przyznała, że Europa stoi przed wyzwaniem wejścia do głębi w kwestii rozeznawania powołań. Dodała, że pewnym fenomenem jest to, iż odnotowuje się wzrost zainteresowania indywidualnymi formami życia konsekrowanego.
Ks. dr Michał Pabiańczyk, sekretarz Krajowej Rady Duszpasterstwa Powołań, diecezjalny duszpasterz powołań i ojciec duchowny Wyższego Międzydiecezjalnego Seminarium Duchownego w Częstochowie przedstawił statystyki powołaniowe w Polsce.
Powołania w kontekście rodziny
Ks. Pabiańczyk podkreślił, że w tym roku mówimy o powołaniach w kontekście rodziny. Poinformował, że w ostatnich pięciu latach nastąpił spadek powołań o 40 proc., podczas gdy spadek liczby urodzeń – o 33 proc. „To nie jest wydarzenie ostatnich pięciu lat. Podobne tendencje były już wcześniej” – ocenił. Wskazał, że spadek powołań trwa od 1989 roku. „Kwestia demograficzna istotnie wpływa i w jakiś sposób jest związana z liczbą powołań w seminariach” – stwierdził.
Kluczowy jest problem z podejmowaniem decyzji
Ks. Pabiańczyk wskazał, że współcześnie rodzi się nie tylko mniej dzieci, ale również 30 proc. małżeństw rozpada się. „Chodzi nie tyle o same statystyki, ale o spojrzenie na statystykę. Jeśli ludzie chcą lub nie mogą mieć dzieci, to znaczy, że jest brak radości z życia i chęci przekazania tej radości następnym pokoleniom” – ocenił. Przyznał, że kluczowy jest problem z podejmowaniem decyzji, zwłaszcza z podejmowaniem decyzji na całe życie.
Duchowny wskazał natomiast, że bardzo dynamicznie rozwija się statystyka dziewic konsekrowanych, które odnotowują wzrost średnio o ok. 20 proc. rocznie. „Indywidualny sposób życia sprzyja temu, że kobieta chce żyć jako dziewica konsekrowana poświęcona Panu Bogu i Kościołowi” – ocenił.
Duszpasterstwo powołań na szczeblu parafialnym
„Jeśli chodzi o powołania to my głosimy Dobrą Nowinę, a nie złą. Nawet w ramach dramatu ludzkiego głosimy miłosierdzie i pokój wobec Boga, a nie złą nowinę” – zaznaczył ks. Pabiańczyk. Podczas gdy tendencja w mediach, niekiedy nawet w tych religijnych – ocenił duchowny – jest głoszenie złych wiadomości. „My mamy skarb do przekazania., bardzo konkretny, a nie tylko to, co jest złe” – mówił.
„Jeśli chodzi o kwestię powołaniową, trzeba głosić to, do czego zostaliśmy powołani i to rodzi powołania” – podkreślił. „Druga sprawa, Jezus modli się i prosi byśmy się modlili. Trzeba prosić Pana Boga. Puntem wyjścia jest Dobra Nowina i modlitwa o powołania w każdej parafii” – stwierdził duchowny.
BP KEP