Bp Włodarczyk: Jeśli chcemy, by Polska miała prawdziwe elity, to trzeba postawić na edukację

Teoretycznie wiedza jest teraz na kliknięcie, ale jeśli zabraknie pedagoga, troskliwego nauczyciela, to młodzi ludzie wybiorą filmiki ze śmiesznymi kotkami zamiast własnego intelektualnego rozwoju – mówił bp Krzysztof Włodarczyk, biskup bydgoski, który 25 kwietnia przewodniczył I Nieszporom o św. Wojciechu, rozpoczynającym doroczny odpust ku czci głównego patrona Polski.

Nieszpory sprawowane w katedrze gnieźnieńskiej zgromadziły licznych pielgrzymów i duchowieństwo z metropolitą belgradzkim kard. László Németem, który w niedzielę przewodniczyć będzie Mszy św. odpustowej. Obecni byli biskupi, duchowni innych wyznań chrześcijańskich, kanonicy Kapituły Prymasowskiej, przedstawiciele zgromadzeń zakonnych obecnych w archidiecezji gnieźnieńskiej m.in. paulinów i franciszkanów, bractwa i zgromadzenia m.in. Towarzystwo św. Wojciecha i Bracia Kurkowi oraz młodzież, która pielgrzymowała do Gniezna z całej archidiecezji gnieźnieńskiej.

Nabożeństwu przewodniczył i homilię wygłosił bp Krzysztof Włodarczyk z Bydgoszczy, który życie i przykład św. Wojciecha odniósł do czasów obecnych. Ten biskup-mnich – jak przyznał – znany (jeśli już) głównie z tragicznych okoliczności swojej śmierci nie należy, jak wynika z przeprowadzonych badań, do grona „budzących zainteresowanie” istotnych postaci historii Polski. A przecież „jego pełne zmagań, rozterek i determinacji życie” może stanowić wzór dla współczesnego człowieka.

„Jego życiorys pokazuje, że wiara nie ogranicza się do prywatnego pocieszania, ale przenika decyzje społeczne, relacje z innymi narodami i kulturami. Wojciech nie bał się stawać po stronie słabszych i bezbronnych, krytykował nadużycia wielkich tego świata, nawet jeśli oznaczało to konflikty i niezrozumienie, a dla niego osobiście ogromne nieprzyjemności” – mówił bp Włodarczyk.

Od św. Wojciecha możemy więc uczyć się odwagi, ale i konsekwencji, także w rozwoju intelektualnym. Czytał w szkole, czytał jako biskup, czytał jako mnich w benedyktyńskim klasztorze na Awentynie. Dlatego – mówił biskup bydgoski – „jeśli chcemy dzieci nauczyć poprawnego posługiwania się językiem, to bardziej przydatne będzie czytanie książek niż wkuwanie pojęć gramatycznych”. Podobnie jest – dodał – z rozumieniem historii jako ciągu przyczynowo-skutkowego, co jest niezbędne, by pojąć, co dzieje się na świecie.

„Jeśli chcemy, by Polska miała prawdziwe elity, to trzeba postawić na edukację. Teoretycznie wiedza jest teraz na kliknięcie, ale jeśli zabraknie pedagoga, troskliwego nauczyciela, to młodzi ludzie wybiorą filmiki ze śmiesznymi kotkami zamiast własnego rozwoju” – zauważył bp Włodarczyk.

Święty Wojciech – kontynuował – jest też dla wierzących wzorem i przykładem, jak przejść przez życie z miłością i odwagą w wyznawaniu wiary. Jak nie dzielić, ale jednoczyć. Jak być „żywą Ewangelią”, bo to właśnie wierzący są być może jedyną Biblią jaką współczesny świat jeszcze czyta.

„Dzisiaj święty Wojciech pyta mnie, pyta ciebie siostro i bracie, czy zachwycam się Słowem Bożym i czy żyję według Jego wskazań? Czy i o mnie można powiedzieć, że tak jak święci, jestem żywą Ewangelią, którą inni czytają? Biblia ma być jak chleb do codziennego użytku, a nie jak ciasto na specjalną okazję” – mówił ordynariusz bydgoski.

Pod koniec nabożeństwa abp Wojciech Polak poświęcił płaszcze dla 11 nowych braci Towarzystwa św. Wojciecha, które krzewi kult patrona. Po nieszporach z katedry gnieźnieńskiej wyruszyła procesja z relikwiami św. Wojciecha, która zmierzając głównymi ulicami  miasta przeszła do kościoła pw. św. Michała Archanioła, gdzie tradycyjnie odbyły się krótkie wystąpienia księży biskupów, a na zakończenie Apel Jasnogórski i błogosławieństwo udzielone wszystkim obecnym.

Tegoroczne uroczystości świętowojciechowe inaugurują Kongres Eucharystyczny Archidiecezji Gnieźnieńskiej, który przebiegać będzie do czerwca 2027 roku pod hasłem „Uczniowie-misjonarze. Z chlebem połamanym w dłoniach”. Inicjatywa nawiązuje do 100. rocznicy historycznego kongresu zwołanego przez kard. Augusta Hlonda w 1927 roku w Inowrocławiu, ale ma przede wszystkim służyć odnowie życia wiary.

„Prawdziwa i rzeczywista odnowa Kościoła zaczyna się zawsze w sercu każdego człowieka” – podkreśla Prymas Polski abp Wojciech Polak wskazując na osobiste nawrócenie eucharystyczne jako odpowiedź na współczesne bolączki i rodzące się pytania. Droga nawrócenia – jak dodaje abp Polak – dla jednych będzie oznaczać odkrycie na nowo piękna niedzielnej Mszy świętej, przeżywanej nie z przyzwyczajenia, lecz z pragnieniem spotkania z Panem, dla innych będzie to zaproszenie do chwili ciszy przed tabernakulum, gdzie człowiek uczy się słuchać Boga.

„Im bardziej będziemy dojrzewać w miłości eucharystycznej, tym bardziej znajdzie ona odzwierciedlenie w naszych gestach i słowach, w codziennych wyborach i postawach” – podkreśla Prymas.

Niedzielne uroczystości odpustowe rozpoczną się procesją, w której relikwie św. Wojciecha zostaną ponownie przeniesione do katedry. W czasie sumy odpustowej krzyże misyjne z rąk nuncjusza apostolskiego w Polsce otrzymają misjonarze i misjonarki wyjeżdżający niebawem na misje.

B. Kruszyk, archidiecezja.pl

« 1 »