Poświęcić swoje życie Bogu to znaczy być mu całkowicie posłusznym. Nie tylko w godzinie naszej śmierci, ale w każdej godzinie naszego życia – mówił pierwszego dnia nowenny do św. Stanisława BM w katedrze na Wawelu o. Paweł Przygodzki OSPPE. Nowenna przed przypadającą 8 maja uroczystością ku czci jednego z głównych patronów Polski rozpoczęła się 29 kwietnia.
Już tradycyjnie, od 29 kwietnia do 7 maja w katedrze na Wawelu o godz. 17.30 będzie sprawowana Msza św. przy relikwiach św. Stanisława Biskupa i Męczennika połączona z nowenną ku jego czci.
W pierwszym dniu nowenny szczególny udział w modlitwie wzięli ojcowie i bracia paulini z krakowskiej Skałki. Mszy św. przewodniczył przeor, o. Mariusz Tabulski OSPPE. Zaznaczył on, że paulini z „drżeniem i wdzięcznością” stają przy relikwiach św. Stanisława, dziękując za świętego patrona i decyzje króla Kazimierza Jagiellończyka oraz Jana Długosza, dzięki której od 554 lat mogą na Skałce służyć kultowi św. Stanisława, pielgrzymom i katedrze wawelskiej.
Homilię wygłosił o. Paweł Przygodzki OSPPE, prefekt alumnów Wyższego Seminarium Duchownego Zakonu Paulinów. Zwrócił uwagę na zbieżność dat, kiedy rozpoczyna się nowenna przed uroczystością św. Stanisława i jednocześnie przeżywany jest Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego w czasie II wojny światowej. "Pięknie te dwa wydarzenia z sobą się łączą, komponują i nie sposób ich jakoś duchowo nie przejrzeć jednego w drugim" – mówił. Nazwał męczenników-duchownych z lat 1939-1945 „wiernymi duchowymi synami św. Stanisława”. "Jest on dla nas, dla polskiego duchowieństwa po wsze czasu ojcem i jednocześnie wzorem jak mamy się zachować w godzinie próby" – podkreślił.
O. Przygodzki przywołał słowa kard. Karola Wojtyły wypowiedziane w Krakowie 13 grudnia 1968 roku: „Potwierdzili duchowo prawo Chrystusa i Kościoła w naszym narodzie. Nikt potem nie mógł i nie będzie mógł powiedzieć, że kapłani katoliccy nie uczestniczyli w losach swojego narodu, zwłaszcza złych losach".
www.diecezja.pl/ BP KEP
Więcej: www.diecezja.pl