Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie (100-lecie Diecezji Łomżyńskiej, 405. Zebranie Plenarne KEP, katedra łomżyńska, 8.06.2026 r.)

Dzisiejszą uroczystą celebracją Eucharystii pragniemy wyrazić Bogu naszą wdzięczność za sto lat istnienia Diecezji Łomżyńskiej. To dziękczynienie zanosimy wspólnie z całą Konferencją Episkopatu Polski, która w tych dniach, na zaproszenie Biskupa Janusza, zgromadziła się w Łomży na swoim 405. Zebraniu Plenarnym.

Na początku pragnę serdecznie pozdrowić Biskupa Janusza, Pasterza Diecezji Łomżyńskiej, wyrażając wdzięczność za życzliwe zaproszenie oraz serdeczną gościnność.

Pozdrawiam Księży Kardynałów, Księdza Prymasa, Księży Arcybiskupów i Biskupów oraz wszystkich pracowników Sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski.

Pozdrawiam kapłanów diecezjalnych i zakonnych, siostry zakonne oraz osoby życia konsekrowanego.

Słowa serdecznego pozdrowienia kieruję do przedstawicieli władz państwowych i samorządowych.

Pozdrawiam wspólnotę Wyższego Seminarium Duchownego w Łomży wraz z Księdzem Rektorem, która przyjęła nas z wielką życzliwością.

Pozdrawiam wszystkich zgromadzonych w tej bazylice katedralnej oraz tych, którzy łączą się z nami za pośrednictwem mediów.

Dziękując dziś Bogu za sto lat istnienia Diecezji Łomżyńskiej, przypomnijmy, że została ona powołana do życia bullą papieża Piusa XI Vixdum Poloniae unitas z dnia 28 października 1925 roku. Był to ważny moment w organizowaniu życia kościelnego odrodzonej po latach zaborów Polski. Także powstanie tutejszej diecezji nie było jedynie wydarzeniem administracyjnym, lecz przede wszystkim impulsem duchowym, który przyczynił się do dalszego rozwoju wiary, życia religijnego i działalności Kościoła na tej ziemi.

Dzisiejsza jubileuszowa celebracja przywołuje również inne ważne rocznice. Dokładnie trzydzieści pięć lat temu diecezję łomżyńską nawiedził św. Jan Paweł II. Dnia 4 czerwca 1991 roku celebrował Eucharystię w tej katedrze i dokonał koronacji obrazu Matki Bożej Łomżyńskiej, czczonej tutaj jako Matka Pięknej Miłości. Wydarzenie to głęboko zapisało się w pamięci mieszkańców tej ziemi i stało się jednym z najważniejszych momentów współczesnej historii diecezji.

Trzeba jednak pamiętać, że historia chrześcijaństwa na ziemiach obecnej diecezji jest znacznie starsza niż sama diecezja. Korzenie wiary sięgają tutaj początków państwa polskiego. Według tradycji ewangelizacja tych terenów związana jest z działalnością św. Brunona z Kwerfurtu około roku 1000. Z tego okresu pochodzą najstarsze ślady obecności chrześcijaństwa. Archeolodzy wskazują między innymi na istnienie wczesnych obiektów sakralnych w okolicach dawnego grodu na Wzgórzu św. Wawrzyńca.

W kolejnych stuleciach proces chrystianizacji systematycznie się rozwijał. Już w XIII wieku pojawiają się wzmianki o działalności Kościoła na terenach nad Narwią i Orzem. Po lokacji nowego miasta Łomży przez księcia Janusza I Mazowieckiego w 1418 roku nastąpił dynamiczny rozwój nowych parafii, które umacniały życie religijne całego regionu i stawały się ośrodkami wiary dla następnych pokoleń.

W XVI wieku wzniesiono murowany kościół św. Michała Archanioła – dzisiejszą katedrę, która stała się sercem życia duchowego tych ziem oraz ważnym miejscem kultu maryjnego.

O bogatej i wielowiekowej historii chrześcijaństwa na tej ziemi świadczą zarówno liczne przydrożne krzyże i kapliczki rozsiane po wsiach i miasteczkach diecezji, jak również zabytki sakralne. Szczególne miejsce zajmuje XVI-wieczna katedra św. Michała Archanioła, w której się znajdujemy. Jak łatwo zauważyć, zachwyca ona swoim pięknem, bogatym wystrojem i cennymi dziełami sztuki sakralnej, wśród których znajdują się XVII- i XVIII-wieczne ołtarze oraz zabytkowy krzyż z 1677 roku.

Na szczególną uwagę zasługuje w tej katedrze cudowny obraz Matki Bożej Łomżyńskiej z Dzieciątkiem Jezus, pochodzący z XVI wieku. Przed tym wizerunkiem przez całe pokolenia modlili się mieszkańcy tej ziemi, powierzając Maryi swoje rodziny, troski, radości i nadzieje. To właśnie ten obraz został ukoronowany przez św. Jana Pawła II podczas jego pamiętnej wizyty w Łomży.

Można więc powiedzieć, że ziemia łomżyńska jest ziemią głęboko naznaczoną Ewangelią, o wielowiekowej tradycji katolickiej, która przez stulecia kształtowała duchową i kulturową tożsamość jej mieszkańców oraz ich wierność Chrystusowi pomimo wojen, zaborów, prześladowań i wielu bolesnych doświadczeń historii.

To właśnie te doświadczenia uczyły mieszkańców tej ziemi, że nie można budować życia wyłącznie na własnych siłach, lecz trzeba opierać je na Bogu i Jego błogosławieństwie. Przekonanie to umacniał dodatkowo fakt, że życie tutejszych ludzi od wieków związane było z pracą na roli. Ziemia była postrzegana jako dar Boga. A ten, kto obsiewa pole, dobrze wie, że choć wiele zależy od ludzkiego wysiłku, ostateczny wzrost daje Bóg. Dlatego modlitwa o błogosławieństwo dla zasiewów i dziękczynienie za plony stanowiły integralną część życia mieszkańców tych stron.

To głębokie powiązanie wiary i pracy wyrasta z daru Bożej mądrości, o której mówi pierwsze dzisiejsze czytanie. Mądrość Boża obecna jest we wszystkim, co czyni Bóg. Dzięki niej człowiek odkrywa sens życia i uczy się właściwie korzystać z darów stworzenia. To ona czyni człowieka przyjacielem Boga, a przez to również przyjacielem świata stworzonego, o czym tak mocno przypomina także papież Franciszek w encyklice Laudato si’.

Dzisiejsze czytanie przypomina nam także, że życie według Bożej mądrości prowadzi do świętości, ponieważ jest drogą sprawiedliwości i wierności Bogu. Otwiera ono przed człowiekiem perspektywę życia wiecznego. Możemy więc powiedzieć, że również codzienna praca staje się drogą uświęcenia i prowadzi ku wiecznej radości. Dlatego autor natchniony kończy swoje rozważania słowami pełnymi nadziei: „Kto mnie znajdzie, znajdzie życie i zyska upodobanie Pana”.

Podobną perspektywę otwiera przed nami drugie czytanie. Święty Jan Apostoł ogląda nowe niebo i nową ziemię, święte miasto Jeruzalem przygotowane przez Boga dla swoich wiernych. Jest to obraz ostatecznego spełnienia ludzkich pragnień. Człowiek, który kieruje się Bożą mądrością i żyje Ewangelią Chrystusa, staje się uczestnikiem tej obietnicy. Ci zaś, jak przypomina Ewangelia, którzy przyjęli Chrystusa, stali się dziećmi Bożymi i dziedzicami życia wiecznego.

Dzisiejsza Ewangelia prowadzi nas natomiast do Kany Galilejskiej, gdzie odbywa się wesele. Obecni są tam Jezus, Maryja i uczniowie. Na pierwszy rzut oka jest to zwyczajna scena wesela. W rzeczywistości kryje ona głęboką symbolikę biblijną. Prorocy Starego Testamentu wielokrotnie porównywali przymierze Boga z Izraelem do małżeństwa. Bóg jest Oblubieńcem, a Jego lud – oblubienicą. Wesele w Kanie staje się zapowiedzią nowego i wiecznego przymierza, które Chrystus zawrze ze swoim ludem przez mękę, śmierć i zmartwychwstanie. Na krzyżu dokona się odkupienie człowieka z niewoli grzechu i pojednanie go z Bogiem Ojcem.

W Kanie Galilejskiej Maryja jawi się jako wzór wiary i posłuszeństwa Bogu. Najpierw dostrzega problem nowożeńców i wstawia się za nimi u swojego Syna. Następnie zwraca się do sług słowami, które pozostają jej najważniejszym przesłaniem dla wszystkich pokoleń chrześcijan: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”.

Słowa te pozostają niezwykle aktualne również dzisiaj. Maryja wskazuje nam drogę prowadzącą do prawdziwego szczęścia. Zachęca, abyśmy słuchali Jezusa i ufali Mu nawet wtedy, gdy nie rozumiemy Jego planów.

A co mówi nam Jezus? Mówi: „Napełnijcie stągwie wodą”, a następnie: „Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu”.

Przez ten gest Jezus przypomina nam przede wszystkim, że jest pośród nas i nigdy nas nie opuszcza. Jest obecny również pośród Kościoła łomżyńskiego. Zachęca nas, abyśmy napełniali stągwie naszego życia miłością, która od Niego pochodzi. On jest jej niewyczerpanym źródłem i pragnie nią obficie napełniać nasze serca. Uczy nas zaufania, które pozwala przekraczać własne ograniczenia i otwierać się na działanie łaski. Jezus daje nam do zrozumienia, że kiedy człowiek Mu zaufa, dokonuje się cud przemiany. To, co zwyczajne, staje się niezwyczajne. To, co słabe, nabiera nowej siły. To, co wydaje się beznadziejne, zostaje napełnione nadzieją.

Potrzebujemy dziś tej nadziei. Także tutaj, na tej ziemi, gdzie wiara pozostaje żywa i mocna, pojawiają się przecież trudności, kryzysy i podziały, zagrożenia dla rodziny, próby osłabiania chrześcijańskiej tożsamości, pokusy relatywizmu oraz ideologie podważające podstawowe wartości moralne, religijne i antropologiczne.

Dlatego trzeba nam nieustannie czerpać ze stągwi, które Chrystus przemienia. Trzeba pozwolić Mu przemieniać nasze słabości w moc, lęk w odwagę, egoizm w miłość, a zwątpienie w nadzieję.

Starosta weselny zdziwił się winem przemienionym przez Jezusa, nie wiedząc, skąd ono pochodzi. Podobnie bywa w naszym życiu. Bóg działa dyskretnie i często nas zaskakuje. Nie narzuca się, lecz przemienia ludzkie serca. To jest prawdziwy cud, który może dokonać się również w życiu każdego z nas. Trzeba tylko zaufać.

Umiłowani Siostry i Bracia!

Niech ta jubileuszowa Eucharystia stanie się nie tylko dziękczynieniem za wszystkie wydarzenia minionego stulecia, za pokolenia ludzi, którzy przekazywali wiarę swoim dzieciom i wnukom, lecz także okazją do odnowienia wiary i spojrzenia z nadzieją ku przyszłości.

Warto postawić sobie pytania: Co nas dziś najbardziej niepokoi? Jakie wyzwania stoją przed Kościołem łomżyńskim? Co osłabia naszą chrześcijańską tożsamość? Co utrudnia przekazywanie wiary, zwłaszcza młodemu pokoleniu?

Z tym wszystkim przychodźmy do Jezusa i Jego Matki. Przychodźmy i wsłuchujmy się w słowa Maryi: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. Wsłuchujmy się w nie tak długo, aż staną się testamentem naszej wiary i nieodwołalnym programem życia na każdy dzień, prowadząc nas do całkowitej wierności chrześcijańskiej tożsamości, do wierności Chrystusowi, Kościołowi i Ewangelii.

Strzeżcie tego wielowiekowego dziedzictwa, które przez pokolenia kształtowało życie mieszkańców tej ziemi w wierności Bogu, Krzyżowi i Ewangelii. A kolejne stulecie dziejów Diecezji Łomżyńskiej niech stanie się czasem nowych świętych, nowych powołań, żywych rodzin, gorliwych wspólnot i odważnych świadków Chrystusa, jakimi byli męczennik św. Bruno z Kwerfurtu – ewangelizator tej ziemi, św. Andrzej Bobola – męczennik za wiarę i patron Diecezji Łomżyńskiej, bł. kard. Stefan Wyszyński, Prymas Tysiąclecia urodzony w Zuzeli, czy wreszcie błogosławieni kapłani łomżyńscy: Michał Piaszczyński i Adam Bargielski, męczennicy drugiej wojny oraz błogosławiona Marianna Biernacka, która oddała życie za swoją ciężarną synową, dobrowolnie zajmując jej miejsce przed plutonem egzekucyjnym Niemców.

Matko Pięknej Miłości, Patronko tej diecezji, prowadź tutejszą wspólnotę zawsze do swojego Syna.

Amen.

 

 

 

« 1 »