Aby nauczyciele nie pozwolili się podzielić, apelował na Jasnej Górze abp Andrzej Przybylski. Delegat KEP ds. Duszpasterstwa Nauczycieli przypomniał także, że w procesie wychowania dzieci i młodzieży nauczyciele, szkoła, Kościół i państwo pełnią rolę pomocniczą wobec rodziny, a polska edukacja nie może być obok rodziny, nie może narzucać rodzinom tej czy innej formy kształcenia i wychowania.
Tematem przewodnim 89. Pielgrzymki Nauczycieli i Wychowawców była podmiotowość ucznia. W homilii abp Przybylski zachęcał chrześcijańskich nauczycieli, by byli wierni Jezusowi, „choćby nam go formalnie próbowali wyrzucić, choćby nam mówili, że Jezus zagraża polskiej szkole”. Podkreślał, że mimo takich tendencji ,Bóg jest wierny, jest pomiędzy swoim ludem, „Jezus się ze szkoły nie wyprowadzi, bo On kocha każdego nauczyciela i każdego ucznia”.
Nie dajcie się podzielić
Apelował, aby między pedagogami, wychowawcami, nauczycielami, pracownikami edukacji nie było podziałów, ale była jedność. Zdaniem Delegata Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Nauczycieli, jeżeli nie będzie jedności po stronie konkretnych wartości, po stronie konkretnego etosu nauczyciela, to nauczyciele i wychowawcy pozwolą się podzielić, rozdzielić i skłócić. Akcentował, że „nie chodzi tu tylko o to, która z frakcji takich czy innych weźmie górę i zwycięży”, ale chodzi o wychowanie nowego pokolenia. Uwrażliwiał, że jeżeli pragniemy dzieci i młodzież wychowywać do jedności, do wzajemnego szacunku, do miłości, to uczniowie muszą te wartości widzieć w świadectwie życia wychowawców. Tu, podkreślał kaznodzieja, chodzi o pedagogiczną wiarygodność tych, którzy powołani są do formacji młodego pokolenia.
„Czy nie potrzebujemy jakiegoś nowego zrywu jedności nauczycielskiej? Szczególnie w dobrym – w obronie godności ucznia, jego właściwego wychowania?" – pytał abp Przybylski i apelował, by nauczyciele, którzy reprezentują głębokie, obiektywne wartości byli solidarni.
„My, nauczyciele i wychowawcy, którzy jesteśmy wierzący, nie możemy nie mówić, również w szkole i w różnych placówkach wychowawczych, o Bogu. Nie możemy zostawić naszej wiary w naszych prywatnych mieszkaniach. Nie możemy nie mówić o Ewangelii, o Bożych przykazaniach" – mówił delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Nauczycieli.
Misją nauczyciela jest rozwój ucznia
Przypomniał, że niezmienną misją nauczyciela jest, by jego uczeń rozwijał się, dojrzewał integralnie we wszystkich wymiarach swojego człowieczeństwa. „Biada takiej edukacji i biada takim nauczycielom, którzy nie sprawiają tego postępu w uczniach, którzy nie sprawiają, że uczeń może dojrzewać w inteligencji, w każdym etapie rozwoju" – mówił duchowny. Podkreślił, że to jest właśnie postulat współczesnej pedagogiki, że „dojrzały człowiek, owoc naszego wychowania, to ma być człowiek integralny”.
„I tutaj są te wszystkie nasze postulaty, które głosi Kościół, których domagamy się jako nauczyciele, jako chrześcijanie. Chcemy integralnego rozwoju, a nie fragmentarycznego. A ten integralny rozwój to rozwój cielesny, intelektualny, emocjonalny, etyczny, ale również duchowy. Bo człowiek jest również religijny z natury" – przekonywał abp Przybylski i zwracał uwagę, że w konsekwencji wpisania w ludzką naturę także potrzeby transcendencji, nie można pozbawiać człowieka tej duchowej płaszczyzny.
„Dlatego słuszne jest to nasze domaganie się właściwego miejsca w polskiej edukacji dla religii, dla etyki. One naprawdę dopełniają ten integralny proces wychowania. Bo jak integrować człowieka bez norm etycznych, bez wartości? Bo przecież nie wystarczy go uświadamiać seksualnie. Bo cóż z tego, że uświadomimy młodych seksualnie, a nie damy im norm etycznych? Nie nauczymy ich silnego charakteru, nie wykształcimy w nich silnej woli i przede wszystkim nie odniesiemy ich do najgłębszych wartości wiary i autorytetu Boga" – wyjaśniał abp Przybylski.
Rodzice – fundamentem wychowania
Delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Nauczycieli przypomniał także o pomocniczości nauczycieli względem rodziny, że w procesie wychowania młodego człowieka fundamentem są rodzice, rodzina, nauczyciel rodzica nie zastąpi, jest on pomocnikiem. „Ta zasada pomocniczości nauczycieli, szkoły, Kościoła i państwa wobec rodziny obowiązuje wszystkich; od ministrów po najprostszych wychowawców i nauczycieli, wszyscy mamy służyć rodzinie, mamy współgrać z rodziną" – powiedział abp Przybylski.
Podkreślał, że „im ktoś więcej zarządza edukacją, tym więcej ma służyć, a nie uważać siebie za dysponenta edukacji”, że nie wolno ignorować postaw, wrażliwości, przekonań, również tych religijnych, rodziców naszych uczniów. Przekonywał, że „polska edukacja nie może być obok rodziny, nie może narzucać rodzinom czy innej formy kształcenia i wychowania.
W ramach pielgrzymki odbyło się także sympozjum poświęcone podmiotowości uczniów. Zwrócono m.in. uwagę na pewną jednostronność w rozumieniu podmiotowości ucznia; podkreślana jest troska o dobrostan ucznia redukowany do pewnych aspektów funkcjonowania ucznia w szkole, a brakuje integralnego spojrzenia na młodego człowieka, „że uczeń to nie jest tylko ten, kto ma pewne problemy z tożsamością czy stoją przed nim innego rodzaju wyzwania, ale że uczeń to jest też ktoś, kto powinien mieć pewną sferę duchową”.
Nowenna za wstawiennictwem bł. Natalii Tułasiewicz
Podczas pielgrzymki zainicjowana została 9-tygodniowa nowenna za wstawiennictwem bł. Natalii Tułasiewicz, patronki nauczycieli polskich. To modlitwa w intencji uczniów, rodziców, czyli pierwszych nauczycieli nowego pokolenia oraz całe środowisko oświatowe, za tych, którzy mają wpływ na wychowanie dzieci i młodzieży.
89. Pielgrzymka Nauczycieli i Wychowawców przebiegała pod hasłem: „Uczniowie – Nauczyciele – Misjonarze”, wpisując się w program roku duszpasterskiego w Polsce.
Mirosława Szymusik/ Biuro Prasowe Jasnej Góry