Bp Lechowicz do żołnierzy: Cud bezpieczeństwa i wolności wymaga wiele wysiłku i ma wyjątkową cenę

Cud nad Wisłą powstał z wiary w Boga i z miłości do Ojczyzny; z łaskawości Bożej i mądrości człowieczej, z umiejętności dowódców i walczących polskich żołnierzy – mówił bp Wiesław Lechowicz w katedrze polowej podczas Mszy św. sprawowanej w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i Święto Wojska Polskiego. Biskup polowy dziękował żołnierzom za codzienną służbę, sumienność, gotowość do poświęceń oraz troskę o bezpieczeństwo Ojczyzny.

W Eucharystii uczestniczył Prezydent RP Karol Nawrocki z małżonką. Obecni byli także wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski, przedstawiciele parlamentu i rządu, generałowie WP na czele z: Szefem Sztabu Generalnego WP gen. Wiesławem Kukułą, Dowódcą Generalnym RSZ gen. broni Markiem Sokołowskim i Dowódcą Operacyjnym RSZ gen. dyw. pil. Ireneuszem Nowakiem, reprezentanci przedstawicielstw dyplomatycznych, kombatanci, harcerze oraz wierni modlący się za służących w polskiej armii.

W homilii bp Lechowicz nawiązał do uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny oraz do przypadającej tego dnia 106. rocznicy Bitwy Warszawskiej 1920 r. Jak podkreślił, 15 sierpnia prowadzi do refleksji nad cudami, które przekraczają ludzkie możliwości i wyobrażenia. – „Im cud trudniejszy, tym bardziej prawdziwy” – pisał ks. Jan Twardowski. Dzisiaj, w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, stajemy wobec jednego z trudniejszych cudów. Wyznajemy wiarę, iż Maryja nie doznała śmierci, lecz z ciałem i duszą została wzięta do nieba – mówił biskup polowy.

Ordynariusz wojskowy przypomniał, że wiara we Wniebowzięcie Maryi opiera się na innych wydarzeniach, które Kościół odczytuje jako znaki Bożej łaski w Jej życiu. Wskazał na Niepokalane poczęcie, macierzyństwo wobec Syna Bożego oraz życie Maryi w pełnym zjednoczeniu z Jezusem. – Matka Jezusa doświadczała wielu cudownych interwencji w swoim życiu, dlatego wypowiedziała w obecności swej krewnej Elżbiety słowa: „Wielbi dusza moja Pana, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny”. Miała świadomość bycia obdarowaną ponad ludzką miarę – powiedział.

Nawiązując do rocznicy Bitwy Warszawskiej, bp Lechowicz przypomniał, że od samego początku zwycięstwo 1920 r. łączono z nadzwyczajnymi okolicznościami, nie pomijając przy tym wysiłku dowódców i żołnierzy. Przywołał słowa Władysława Pobóg-Malinowskiego, oficera, artylerzysty i historyka, który pisał, że „cud nie powstaje z niczego, nie wyrasta na nieużytkach jałowych”. – Cud nad Wisłą nie powstał z niczego i nie wyrósł z nieużytków jałowych. Powstał z wiary w Boga i z miłości do Ojczyzny; z łaskawości Bożej i mądrości człowieczej oraz wyrósł z umiejętności dowódców i walczących polskich żołnierzy – mówił bp Lechowicz.

Jak dodał, nad tamtym wysiłkiem unosiła się modlitwa do Maryi, płynąca z Jasnej Góry i z serc polskich żołnierzy. Biskup polowy przywołał słowa modlitwy św. Bernarda, że „od wieków nie słyszano, aby opuściła kogoś, kto do Niej się ucieka i Jej pomocy wzywa”.

Zdaniem ordynariusza wojskowego wdzięczność za żołnierzy 1920 r. prowadzi do wdzięczności wobec współczesnych, polskich żołnierzy. – Dziękujemy dzisiaj i za tamtych bohaterskich żołnierzy, i za godnych najwyższego uznania bohaterów naszych czasów, jakimi są dowódcy i żołnierze Wojska Polskiego – powiedział.

Bp Lechowicz dziękował żołnierzom za świadomość, że pokój i bezpieczeństwo wymagają codziennego wysiłku. – Dlatego z wytrwałością i sumiennością podejmujecie codzienną służbę z gotowością do najwyższych poświęceń. Dlatego podejmujecie nie tylko pracę nad wyposażeniem i wyszkoleniem polskiej armii, ale i pracę nad sobą, nad własnym charakterem; bo tylko dobre drzewo wydaje dobre owoce – podkreślił.

Zwracając się do żołnierzy, biskup polowy zachęcał ich do szukania duchowego oparcia u Maryi, czczonej jako Hetmanka Żołnierza Polskiego. – Nie odwracajcie od Niej wzroku, bo Ona ukazuje nam, jak cudowne może być życie wypełnione służbą i do jakiego cudownego miejsca takie życie nas doprowadza – przekonywał.

Bp Lechowicz zaznaczył, że współczesny „cud bezpieczeństwa i pokoju” należy do cudów trudniejszych, ponieważ wymaga wiele wysiłku i ma wyjątkową cenę. – Za to, że możemy doświadczać tego właśnie cudu na przestrzeni najdłuższego czasu w historii naszego narodu, dziękujemy dzisiaj Wam, żołnierzom Wojska Polskiego, władzom naszego państwa na czele z Panem Prezydentem – Zwierzchnikiem Sił Zbrojnych oraz wszystkim, którzy kierowali się i kierują troską o najwyższe dobro naszego państwa. Oby się ten czas nigdy nie zakończył! – powiedział.

Przed błogosławieństwem życzenia zebranym złożyli także przedstawiciele Kościołów prawosławnego i ewangelickiego. Biskup polowy pobłogosławił także zioła, które wierni przynieśli do świątyni.

Mszę św. koncelebrowali bp Marek Marczak, sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski, ks. inf. Jan Sikorski, pierwszy naczelny kapelan więziennictwa, ks. prof. Jarosław Wąsowicz, kapelan Prezydenta RP oraz kapelani Ordynariatu Polowego. Bp Wiesław Lechowicz podczas liturgii posługiwał się pastorałem abp. Stanisława Galla, pierwszego biskupa polowego.

Święto Wojska Polskiego obchodzone jest 15 sierpnia, w rocznicę zwycięskiej Bitwy Warszawskiej 1920 r., uznawanej za jedną z decydujących bitew w dziejach Europy. Tego dnia Kościół obchodzi uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. W tradycji wojskowej Maryja czczona jest jako Hetmanka Żołnierza Polskiego.

Krzysztof Stępkowski, ordynariat.wp.mil.pl

« 1 »