To był dobry człowiek – mówił sekretarz generalny KEP bp Marek Marczak podczas Mszy św. pogrzebowej sprawowanej w parafii pw. św. Andrzeja Boboli w Markach za duszę śp. Macieja Pięty, wieloletniego pracownika Sekretariatu Generalnego KEP, kierowcy pięciu kolejnych Sekretarzy Generalnych Konferencji Episkopatu Polski.
O chrześcijańskim świadectwie życia śp. Macieja Pięty mówił w homilii ks. Krzysztof Poświata CSMA, wikariusz generalny Zgromadzenia Świętego Michała Archanioła, które opiekuje się parafią pw. św. Andrzeja Boboli w Markach, do której należał Zmarły. „Sumienny, dyskretny w pracy, zmieniali się poszczególni Sekretarze przy Skwerze Wyszyńskiego, a pan Maciej zostawał. Przeżył pięciu biskupów-sekretarzy, od pierwszego – bp. Piotra Libery, aż po obecnego sekretarza generalnego bp. Marka Marczaka” – zaznaczył kaznodzieja. Podkreślił, że Zmarły był „pięknym człowiekiem” także w życiu rodzinnym, małżeńskim, w przyjaźni.
„Był dobrym człowiekiem. Ta Eucharystia jest dziękczynna nawet jeśli towarzyszą nam łzy wzruszenia, zwłaszcza najbliższych. Dziękujemy Panu Bogu za tego dobrego człowieka, którego nam dał, którego mogliśmy poznać i z którym mogliśmy współpracować” – powiedział bp Marczak na zakończenie liturgii.
Słowo do zebranych skierował również bp Artur Miziński, sekretarz generalny KEP w latach 2014-2024, który przypomniał o głębokiej wierze i pobożności Zmarłego, o „pięknie jego serca i duszy jako człowieka Bożego”. „Wierzymy, że Dobry Pasterz przeprowadził Cię bezpiecznie przez ciemną dolinę śmierci. Wierzymy, że spotkałeś go na mecie swojej ziemskiej drogi i usłyszałeś te najpiękniejsze słowa: +Sługo dobry i wierny, wejdź do radości swojego Pana+” – mówił bp Miziński. Hierarcha odczytał także kondolencje od metropolity lubelskiego abp. Stanisława Budzika, sekretarza generalnego KEP w latach 2007-2011.
W kondolencjach przesłanych na pogrzeb przez abp. Wojciecha Polaka, który pracował ze śp. Maciejem Piętą przez trzy lata podczas sprawowania urzędu Sekretarza Generalnego KEP, Prymas Polski podkreślił, że Zmarły był „człowiekiem pracowitym, nawet pomimo postępującej choroby, zawsze gotowym do pomocy innym”. Zapewnił, że w dniu jego pogrzebu będzie sprawował Eucharystię w intencji Zmarłego.
Kondolencje przesłał również przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda SAC.
Po Mszy Świętej ciało Zmarłego zostało odprowadzone na cmentarz parafialny, gdzie zostało złożone do grobu rodzinnego. W uroczystościach pogrzebowych uczestniczyła liczna delegacja Sekretariatu Generalnego Konferencji Episkopatu Polski, w którym śp. Maciej Pięta pracował od 28 lat. Zmarłego pożegnała również delegacja kierowców biskupów.
Śp. Maciej Pięta odszedł do Pana w nocy z 30 na 31 sierpnia 2026 roku, w wieku 59 lat.
BP KEP
To był dobry człowiek – mówił sekretarz generalny KEP bp Marek Marczak podczas Mszy św. pogrzebowej sprawowanej w parafii pw. św. Andrzeja Boboli w Markach za duszę śp. Macieja Pięty, wieloletniego pracownika Sekretariatu Generalnego KEP.
— EpiskopatNews (@EpiskopatNews) September 4, 2026
https://t.co/t6VIjgERXV pic.twitter.com/8dagQ3xnVl