„I nie dopuść byśmy ulegli pokusie.” Ostatnio zostawiłem na lotnisku Biblię z wieloma moimi notatkami. Miałem dwie pokusy. Złorzeczyć sobie, używając najgorszych wyzwisk oraz mieć pretensje do Boga. Obym im nie uległ.
Pierwsza lektura. Dwóch Apostołów. Faryzeusz Szaweł, którego Chrystus wybrał na Apostoła. Apostoł Piotr, który uległ duchowi faryzejskiemu. Pierwszy niegdyś postawił Prawo Boga na miejscu Boga. „Na skutek otrzymanego objawienia,” zobaczył jasno, że Prawo było przygotowaniem na przyjęcie Tego, który jest jedynym Zbawicielem człowieka, Jezusa Chrystusa. Dlatego zrozumiał, że pogan, którzy stają się chrześcijanami, nie wolno zobowiązywać do przestrzegania Prawa Mojżeszowego. Żydzi, którzy stawali się chrześcijanami, nadal trwali w wypełnianiu tego Prawa. Dlatego też, nie siadali do posiłku przy jednym stole z chrześcijanami pochodzenia pogańskiego, którzy nie przyjęli obrzezania. Paweł akceptował takie postępowanie judaizujących chrześcijan. Nie zmuszał ich do jadania razem z pogańskimi współbraćmi w wierze. Nie pozwalał im jednak na to, by „zmuszać pogan do przyjmowania zwyczajów żydowskich”. Piotr natomiast po ochrzczeniu pierwszego poganina, Korneliusza, poświęcił się ewangelizacji Żydów. Dlatego przebywał w tym środowisku, chrześcijan judaizujących. Mieli oni postawę faryzejską, nie chcieli stykać się z braćmi chrześcijanami nieczystymi wobec Prawa. Dlatego Piotr nie chciał stwarzać konfliktu z judaizującym. Pod ich nieobecność jadł „z tymi, którzy pochodzili z pogaństwa”. Gdy się pojawili Judaizantes, od razu odłączył się od braci pogańskich, „bojąc się tych z obrzezania”. Uległ ich mentalności typu faryzejskiego.
Dzisiaj dokonuje się ta sama historia w życiu Kościoła. Są różne sposoby postrzegania różnych sfer w Kościele: duszpasterskiej, liturgicznej, dogmatycznej, moralnej. Może w twojej rodzinie są różne obozy: ci za Drugim Soborem Watykańskim, ci potępiający go, ci za liturgią łacińską i ci, którzy są jej gorliwymi przeciwnikami, ci którym wszystko jedno i ci, którzy nie wiedzą, o co chodzi w tych sporach.
Dlatego Jezus wiedząc o tych różnych konfliktach nakazał głosić Ewangelię całemu światu. W dzisiejszej Ewangelii daje tobie „Ojcze nasz”. W różnych sporach katolickich to, co najgorsze, to nienawiść. Czy chcesz, by Bóg ci przebaczał twoje złe myśli, wściekania się? Proś więc, byś mógł tak jak On akceptować tych, co mają inne zdanie i nieustannie im przebaczać, gdy cię ranią.
„Niech mi się stanie według przebaczenia Twego Panie.”