Dachau, świadectwo wierności kapłańskiej – abp Stanisław Gądecki (program pielgrzymki)

27-04-2015

Dachau było głównym obozem dla duchownych katolickich, protestanckich i prawosławnych. Wśród ok. 3 tys. uwięzionych zakonników, diakonów, księży i biskupów katolickich blisko 1800 pochodziło z Polski. W obozie SS-mani poniżali duchownych, stosowali wymyślne kary, powszechnie panował niewyobrażalny głód. Duchownym proponowano możliwość opuszczenia obozu pod warunkiem, że zrzekną się kapłaństwa i podpiszą volkslistę, jednakże nie są znane przypadki takich zachowań.

0
945

W 70. rocznicę wyzwolenia obozu, w środę 29 kwietnia o godzinie 12.00, polscy biskupi i księża odprawią w Dachau Mszę św. o błogosławionych męczennikach. Przewodniczyć jej będzie kard. Reinhard Marx, a homilię wygłosi abp Stanisław Gądecki. Msza będzie sprawowana w języku łacińskim.

Po południu we Fryzyndze w czasie nabożeństwa duchowni będą modlić się o pokój i pojednanie. Odprawi je przewodniczący Konferencji Episkopatu Niemiec, a kazanie wygłosi przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski – abp Stanisław Gądecki.

Na uroczystą Mszę św. i modlitwy przybędą do Dachau także Polacy z Niemiec wraz z duchownymi Polskiej Misji Katolickiej.

Program Ogólnopolskiej Pielgrzymki Duchowieństwa do Dachau
w dniu 29 kwietnia 2015 r.

6:45 – Spotkanie uczestników w kaplicy lotniska Warszawa Okęcie w hali odlotów.

Przelot do Monachium na lotnisko im. Franza Josefa Straußa.

Przejazd do Dachau na teren KZ-Gedenkstätte.

12:00-13:30 – Msza Święta (po polsku o błogosławionych męczennikach). Przewodniczy Abp Stanisław Gądecki, homilia Kard. Reinhard Marx (biskupi i kapłani zabierają własne alby; czerwona stuła; biskupi mitry).

Posiłek

15:00 – przejazd autokarami do Freising.

16:00-16:30 – nabożeństwo dziękczynne z modlitwą o pokój i pojednanie. Przewodniczy Kard. Reinhard Marx, homilia Abp Stanisław Gądecki.

17:00 – zbiórka, przejazd na lotnisko.

Przelot do Warszawy na lotnisko im. Fryderyka Chopina.


W rozmowie z KAI na temat planowanej pielgrzymki abp Marek Jędraszewski przypomniał, że więźniowie zostali uwolnieni w południe 29 kwietnia, a wieczorem mieli zostać na rozkaz dowódcy SS Heinricha Himmlera zamordowani. “Więc zostali uratowani cudem” – zaznaczył metropolita łódzki.

Zastępca przewodniczącego KEP zwrócił uwagę, że nawiązując do naszej tragicznej historii często śpiewamy pieśń “Czerwone maki pod Monte Cassino” i tę pieśń można odnieść do tych, którzy zostali zamordowani w Dachau. Przypomniał, że w obozie tym było prawie 2 tys. polskich księży, z których połowa została zamordowana.

“Jest to część historii Polski, zwłaszcza historii Kościoła. Polscy księża byli wywożeni do obozów koncentracyjnych dlatego, że byli księżmi, a zarazem wielkimi autorytetami narodu. Hitlerowskie Niemcy likwidowały ich jako tych, którzy kształtowali moralne, intelektualne oraz duchowe oblicze narodu. Pamięć o nich jest dla nas wielkim zobowiązaniem: nie tylko dla Kościoła, ale dla wszystkich Polaków i państwa” – powiedział abp Jędraszewski.

Dachau – niemiecki obóz koncentracyjny miejscem martyrologii duchowieństwa polskiego (1939–1945) – to temat konferencji naukowej 15 kwietnia w Centrum Edukacyjnym im. Janusza Kurtyki “Przystanek Historia” Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie. Odbyła się ona z okazji przypadającej 29 kwietnia 70. rocznicy wyzwolenia obozu, w którym zamordowano 868 polskich księży i zakonników.

“Podobnie jak o Katyniu po 1945 r. władze komunistyczne w zasadzie zabroniły mówić o martyrologii duchowieństwa polskiego w czasie II wojny światowej” – podkreśliła dr Anna Jagodzińska z IPN, organizatorka konferencji. Przywołała słowa więźnia KL Dachau abp. Kazimierza Majdańskiego, który w 1989 w sanktuarium św. Józefa w Kaliszu podczas dorocznej pielgrzymki byłych więźniów obozu namawiał ich, aby spisywali i mówili o swych przeżyciach, gdyż “jest nas coraz mniej, bo jesteśmy Golgotą Zachodu, tak jak Golgotą Wschody jest Katyń”.

Prelegentka przypomniała, że na terenach wcielonych do III Rzeszy, nazwanych przez Niemców “Warthegau”, chciano całkowicie wyeliminować polskie duchowieństwo katolickie. “Dla Niemców Kościół katolicki był wrogiem. Pamiętali jeszcze z czasów zaboru pruskiego, że to Kościół przeszkodził im zgermanizować Polaków” – zaznaczyła dr Jagodzińska.

 Podkreśliła, że KL Dachau z dwóch powodów zasługuje na szczególną uwagę. Był to najstarszy, bo powstał już w 1933 obóz koncentracyjny i Niemcy traktowali go jako wzorcowy. Ponadto był to także centralny ośrodek eksterminacji duchowieństwa w okupowanej Europie, szczególnie księży polskich. Historyk przypomniała, że w Dachau uwięziono 1777 polskich księży diecezjalnych i zakonnych. Wśród 1030 zamordowanych tam 868 to polscy kapłani.

Dr Jagodzińska zwróciła uwagę, że dzieje polskich duchownych – ofiar Dachau są dla niej ważne także ze względów osobistych, gdyż jej stryj ks. Leon Stępniak był więźniem tego obozu od 1940 do końca. Przebywał w bloku 28 wraz z bp. Michałem Kozalem, który jako rektor przyjmował go do seminarium duchownego we Włocławku, a później w obozie on z kolei był świadkiem jego śmierci. To stryj poprosił ją, by zajęła się archiwizacją dokumentów związanych z dziejami więźniów obozu. Ks. Leon Stępniak był do końca życia, a zmarł w 2013 w wieku 100 lat, “kustoszem pamięci” o byłych więźniach – podkreśliła jego krewna.

Przypomniała, że duchowni, którzy doczekali wyzwolenia, uważali, że był to cud dokonany za wstawiennictwem św. Józefa. 29 kwietnia wśród więźniów rozeszła się wieść, iż w związku z rozkazem Heinricha Himmlera z 14 kwietnia 1945, cały obóz ma być zniszczony a więźniowie wymordowani. Tak się nie stało – o godz. 17.25 obóz wyzwolili żołnierze amerykańscy. Stąd po wojnie, co roku, byli więźniowie pielgrzymowali do sanktuarium św. Józefa w Kaliszu.

“Wielokrotnie pytano mnie, czy zajmując się martyrologią polskich duchownych z KL Dachau, nie jest mi ciężko. Odpowiadam: nie. Widzę w tym, co się tam działo, przede wszystkim miłość i dobro w obliczu namacalnego okrucieństwa i zła. Ktoś powiedział, że w KL Dachau nie było Boga. Nie, On tam był” – zaznaczyła dr Jagodzińska.

Zdaniem ks. prof. Tomasza Kaczmarka z Wyższego Seminarium Duchownego we Włocławku – postulatora procesów beatyfikacyjnych 108 błogosławionych męczenników za wiarę w czasie II wojny światowej – obchodząc rocznicę, nie należy przywoływać tylko tragicznych faktów, ale przede wszystkim trzeba sięgać do przyczyn, co stało u podłoża polityki eksterminacji nazistowskiej, zwłaszcza duchowieństwa katolickiego.

“Analizując te przyczyny możemy wykazać jednoznacznie, że u podstaw eksterminacji leżało podeptanie prawa naturalnego, prawa Bożego, całkowite odrzucenie Dekalogu. Jest to wielkie ostrzeżenie, że ktokolwiek targnie się na Dekalog, na to, co dyktuje sumienie, otwiera drogę ku zagładzie, zagładzie nawet całego ziemskiego życia. Musimy docierać do przyczyn największego zła w historii, abyśmy nie przeżywali na nowo takiej tragedii, do jakiej doszło w Dachau i innych obozach koncentracyjnych” – zaznaczył prelegent w referacie nt. korzeni polityki eksterminacji duchowieństwa polskiego przez nazizm hitlerowski w KZ Dachau.

Przypomniał też, ze diecezja włocławska straciła podczas II wojny światowej ponad 50 proc. swego duchowieństwa – najwięcej ze wszystkich polskich diecezji: w sumie 225 księży oraz 8 kleryków i biskupa pomocniczego Michała Kozala. Przez obóz koncentracyjny w Dachau przeszło 211 księży diecezjalnych z diecezji włocławskiej, z czego 144 straciło tam życie.

W referacie o księżach zakonnych w KL Dachau w latach 1939-45 dr Dorota Zielińska z IPN przypomniała, że jednym z głównych celów polityki Hitlera była zagłada polskiej inteligencji, w tym duchowieństwa, w myśl zasady, że gdy zostanie ona zniszczona, wtedy naród polski da się zepchnąć do roli niewolników. Prelegentka zaznaczyła, że podobną politykę prowadził Józef Stalin, uważając, że niszcząc inteligencję, łatwiej jest pokonać naród.

W Dachau byli więzieni obywatele 37 narodowości, w tym liczna grupa duchownych, wśród nich 95 proc. stanowili księża katoliccy. Najwięcej było Polaków – 1777, na drugim miejscu Niemcy – ponad 400 i na trzecim Francuzi – ponad 50. Dużą część duchowieństwa stanowili zakonnicy; wśród nich najwięcej było jezuitów: 70 ojców i braci, z których przeżyło 45 a 23 poniosło śmierć. W KL Dachau zginęło też wielu werbistów i kapucynów.

“Więźniowie byli zmuszani do katorżniczej pracy, głodzeni, poniżani, poddawani eksperymentom pseudomedycznym, odebrano im to, co posiadali, nawet nazwiska, zastępując je numerami i każąc się im nimi posługiwać” – przypomniała dr Zielińska.

Spośród polskich zakonników najwięcej zginęło jezuitów – 10, następnie salezjanów – 7 i misjonarzy – 5. Łącznie śmierć poniosło 60 ojców należących do różnych zakonów. Ocalało w sumie 116 zakonników, w tym 13 kapucynów i 12 salezjanów. W sumie w Dachau było więzionych 185 kapłanów należących do 25 zgromadzeń zakonnych.

Dr Zielińska przedstawiła z kolei sylwetki trzech zamordowanych polskich zakonników, których losy ilustrują realia życia obozowego: sługi Bożego o. Stanisława Bednarskiego – jezuity, o. Floriana Stępniaka – kapucyna i bł. o. Pawła Hilarego Januszewskiego, karmelity.

 Prof. Wiesław Jan Wysocki z UKSW mówił nt. “Etos człowieka za drutami – duchowy wymiar więźnia na przykładzie KL Dachau”. Podkreślił, że religijność obozowa miała zazwyczaj charakter konspiracyjny a wręcz katakumbowy w pełnym nawiązaniu do pierwszych wieków chrześcijaństwa. Tylko niektóre jej elementy znajdowały uzewnętrznienie, co wynikało z faktu, że postawy religijne były nie akceptowane przez oprawców. Każda taka postawa wiązała się z ryzykiem represji. “Szczególnym rysem życia religijnego za drutami była otwartość i ekumenizm” – zaznaczył mówca.

Ks. dr hab. Stanisław Cieślak, jezuita z Akademii Ignatianum w Krakowie, przedstawił wspomnienia kard. Adama Kozłowieckiego, więźnia KL Dachau, później arcybiskupa Lusaki w Zambii i kardynała, zawarte w jego książce “Ucisk i strapienie”. Przytoczył słowa kardynała, który często powtarzał, że “spędził wakacje na zaproszenie niejakiego pana Hitlera z polskimi rodakami, kapłanami i zakonnikami w Auschwitz i Dachau”. Zwrócił uwagę, że w swych wspomnieniach kardynał prezentuje postawy nie tylko heroiczne, ale też naganne niektórych księży, którzy nie stanęli na wysokości swego powołania.

Historyk zauważył, że mimo tragicznych przeżyć kardynał nigdy nie utracił wiary w człowieka. “Trudno w to uwierzyć, ale autor «Ucisku i strapienia», który przeżył gehennę obozów koncentracyjnych w Auschwitz i Dachau, do końca swych dni pozostał pogodnym człowiekiem, nie żył pragnieniem zemsty wobec swoich prześladowców. Był ucieleśnieniem chrześcijańskiego przebaczenia. Promieniował dobrocią, okazywał zrozumienie dla ludzkich słabości i nosił w sobie miłość i miłosierdzie. Był autentycznym ambasadorem Polski w świecie i promotorem pojednania między narodami: polskim i niemieckim. Budował mosty między Europą a Afryką, Nie tylko należał do wielkich postaci Kościoła katolickiego, o czym nie mówiono w czasach komunistycznych, ale był także człowiekiem i kapłanem wielkiego serca, o czym świadczy fundacja jego imienia «Serce bez granic»” – powiedział ks. dr Cieślak.

Ks. dr Jarosław Wąsowicz, wicepostulator procesu beatyfikacyjnego drugiej grupy męczenników II wojny światowej i wykładowca historii Kościoła w WSD Towarzystwa Salezjańskiego w Lądzie nad Wartą, zaznaczył, że 70. rocznica wyzwolenia KL Dachau to dobra okazja, aby przypomnieć wielką daninę krwi, jaką przelali polscy duchowni w czasie II wojny światowej. “Jest to świadectwo, które cały czas nas wzbogaca, o czym mówił św. Jan Paweł II i apelował, abyśmy ciągle pamiętali o męczennikach. Byli oni w pewnym stopniu zapomniani a dzisiaj na nowo odkrywani choćby przez procesy beatyfikacyjne” – powiedział zakonnik.

Przypomniał, że na ołtarze wyniesiono już 108 męczenników, a teraz trwają przygotowania w Watykanie do beatyfikacji kolejnej dużej grupy duchownych – męczenników. Ich świadectwa są niezwykłe, patrząc na heroizm, gotowość do poświęceń w tragicznych obozowych warunkach, gdzie ludzie tracili sens życia a nasi kapłani służyli im pomocą, mimo zakazów wszelkiej działalności religijnej. “Pozostawili nam ogromną spuściznę duchową” – zaznaczył ks. dr J. Wąsowicz.

Przypomniał, że w KL Dachau było więzionych ponad 30 salezjanów. Oprócz Polaków znaleźli się tam dwaj Niemcy, jeden Belg i jeden Czech z tego zgromadzenia. Wspomniał salezjanów więźniów: ks. Wiktora Jacewicza, który wraz ks. Janem Wosiem jest autorem monumentalnego pięciotomowego dzieła opracowanego na życzenie kard. Stefana Wyszyńskiego: „Martyrologium polskiego duchowieństwa rzymskokatolickiego pod okupacją hitlerowską 1939–1945.” Ks. Woś sporządził pierwszą listę księży więźniów KL Dachau, przesłaną później Piusowi XII. W zeszłym roku zaprezentowano ją w Muzeum Kapitolińskim wśród najcenniejszych zbiorów Archiwum Watykańskiego – dodał mówca.

Z salezjanów niemieckich wspomniał ks. Karla Schmidta – obozowego fotografa i autora całego wystroju kaplicy w KL Dachau: m.in. drewnianej monstrancji i innych paramentów liturgicznych.

Ks. Jacewicz wspomniał też o kard. Štěpánie Trochcie – czeskim salezjaninie, biskupie litomierzyckim w latach 1947-74, więzionym nie tylko w Dachau, ale także przez komunistów. W więzieniach spędził wiele lat, a w 1969 Paweł VI mianował go kardynałem “in pectore”, ale publicznie mógł ogłosić tę decyzję dopiero po 4 latach. Kardynał zmarł w rok później – w 1974 r. a w jego pogrzebie uczestniczył kard. Karol Wojtyła. Czescy salezjanie przygotowują teraz jego proces beatyfikacyjny.

Mówiąc o działalności religijno-kulturalnej salezjanów w Dachau prelegent przypomniał księży Józefa Padurka i Jana Kasprzyka – muzyków, którzy w obozie nie przerwali swojej działalności artystycznej, mimo szalejącego terroru. Obaj wraz ze współwięźniami napisali, a następnie aż siedmiokrotnie wystawili widowisko teatralne o tematyce Bożonarodzeniowej pt. „Szopka w Dachau”. Swoją działalność artystyczną ks. Kasprzyk kontynuował później w Sao Paulo przebywając na misjach, gdzie założył zespół śpiewaczy „Nasz chór”.

W czasie konferencji odbył się też pokaz fragmentu filmu dokumentalnego “Kard. Kozłowiecki – więzień KL Dachau 1940-1945” w reżyserii Rafała Wieczyńskiego oraz wyświetlono film dokumentalny pt. “KL Dachau w dniu wyzwolenia”, będący amerykańskim reportażem z dnia wyzwolenia obozu 29 kwietnia 1945 r.

Konferencji towarzyszyły wystawy dotyczące tego miejsca. Jedną z nich, zatytułowaną „Kardynał Adam Kozłowiecki, więzień KL Dachau 1940-1945 i jego działalność powojenna” przygotował Muzeum Księdza Kardynała Adama Kozłowieckiego w Hucie Komorowskiej. Druga wystawa nosi tytuł “KL Dachau 1933-1945 – eksterminacja duchowieństwa polskiego (1939-1945)” i składają się na nią dokumenty archiwalne IPN oraz zbiory prywatne Anny Jagodzińskiej.

Od 2002 w rocznicę wyzwolenia KL Dachau – 29 kwietnia Kościół w naszym kraju obchodzi Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego.

KAI

NO COMMENTS