(Polski) Przewodniczący Episkopatu podczas Apelu Jasnogórskiego: Każda wojna jest działaniem świętokradczym

0
741

Sorry, this entry is only available in Polish. For the sake of viewer convenience, the content is shown below in the alternative language. You may click the link to switch the active language.

Każda wojna – jako akt agresji – jest działaniem przeciwko życiu ludzkiemu, a zatem działaniem świętokradczym. Ewangelia jest zawsze słowem życia, a nie słowem śmierci – mówił abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski w rozważaniach Apelu Jasnogórskiego w przeddzień uroczystości Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski. 

Przewodniczący Episkopatu podczas rozważań apelowych 2 maja oprócz odniesień do toczącej się wojny, nawiązał również do dechrystianizacji społeczeństwa, kultury, nauki, edukacji i mediów “forsowaną przez organizacje ponadpaństwowe, które nie mają legitymacji demokratycznej”. “W imię dobra ludzkości i formalnego samostanowienia usiłują one wprowadzać aborcję, związki między osobami tej samej płci, zmianę płci czy wczesną seksualizację dzieci. A celem tego jest rozpad duchowo-cielesnej natury człowieka i ogołocenie z jego bycia osobą” – powiedział.

“Człowiek może teraz bez ograniczeń manipulować sobą i innymi ludźmi. Jest to inna forma totalitaryzmu, w której myślenie, poczucie wartości, kształtowanie osądu zostają ujednolicone, a sumienia są prowadzone i znieczulane według dominującego trendu” – zauważył abp Gądecki.

Podkreślił, że “Europa jest zbudowana na kulturze miłości, na wartościach chrześcijańskich i nie wolno nam o tym zapominać, jeśli chcemy obronić się przed falami, jakie uderzają w godność człowieka”. “Jeśli polskie społeczeństwo chce się przed tym obronić, musi wracać do swoich korzeni” – powiedział.

BP KEP

Publikujemy pełny tekst rozważań apelowych:

Wielka Boga Człowieka Matko, Najświętsza Dziewico,
W godzinie apelowej stajemy przed Twoim cudownym wizerunkiem, Maryjo, aby zawierzyć Tobie naszą Ojczyznę, cały Kościół w Polsce, wszystkich Polaków w ojczyźnie i na obczyźnie.

1. Przed 366 laty król Jan Kazimierz obrał Ciebie za Patronkę swoją i Królową swoich państw. Samego siebie, jak i Królestwo Polskie, księstwo litewskie, ruskie, pruskie, mazowieckie, żmudzkie, inflanckie, smoleńskie, czernichowskie oraz wojsko obu narodów i wszystkie jego ludy Twojej opiece i obronie polecił.

Żarliwym pragnieniem poświęcenia się Twojej służbie, przyrzekł – tak swoim, jak senatorów i ludów jego imieniem – Tobie i Twojemu Synowi, Jezusowi Chrystusowi, że po wszystkich ziemiach królestwa jego cześć i nabożeństwo ku Tobie będzie rozszerzał.

Obiecał i ślubował, że gdy odniesie zwycięstwo nad wrogami, będzie się starał u Stolicy Apostolskiej, aby – w podzięce Tobie i Twojemu Synowi – dzień ten corocznie uroczyście i to po wieczne czasy był święcony (Śluby króla Jana Kazimierza, złożone dnia 1 kwietnia 1656 roku).  I odtąd Maryjo:

Idziesz przed nami jak obłok świetlany,
Swoją jasnością wskazując nam drogę
Wiary, jedności, pokoju i zgody,
Bogarodzico.

2. A dzisiaj, dzisiaj – po ponad trzy i pół wieku – znaleźliśmy się ponownie w niełatwej sytuacji. Oto mamy do czynienia z kolejną wojną. Jak to możliwe? Niestety, jest to możliwe, bo także dzisiaj za kulisami kryją się interesy, plany geopolityczne, ideologia, chciwość, żądza władzy i przemysł zbrojeniowy. Jest to możliwe, ponieważ wcześniej nauczyliśmy się żyć bez Boga. Za każdą wojną kryje się w sumie postawa Kaina: „Co mnie obchodzi mój brat?”, „Czyż jestem stróżem brata mego”? (Rdz 4,9).

Wojny są często toczone pod hasłem „dążenia do pokoju”, w istocie zaś prowadzą do niewyobrażalnych zniszczeń. Pokój, do którego prowadzą, to pokój cmentarza, zbudowany na gruzach tak wielu śmierci ludzkich istnień, z których większość to dzieci, kobiety, starcy i mnóstwo innych niewinnych osób. Niestety, gotowość do pokojowego rozwiązywania konfliktów jest często odwrotnie proporcjonalna do posiadanej siły militarnej.

Każda wojna – jako akt agresji – jest działaniem przeciwko życiu ludzkiemu, a zatem działaniem świętokradczym. Ewangelia jest zawsze słowem życia, a nie słowem śmierci. Podczas gdy Pan Bóg rozwija swoje dzieło stworzenia, wojna je niszczy. Niszczy także to, co Bóg stworzył najpiękniejszego: tj. istotę ludzką.

Mojżesz przekazał w tej materii wspaniałą naukę, że mianowicie każdy poszczególny człowiek – jeśli przestrzega Prawa i jest posłuszny Bogu – jest tak wartościowy jak cały liczny naród, a nawet więcej, jak wszystkie narody, a jeżeli wolno iść dalej – jak cały wszechświat (Filon Aleksandryjski).

3. Znaleźliśmy się w trudnej sytuacji także z innego powodu. Przeżywamy oto bowiem nową fazę dechrystianizacji naszego społeczeństwa, kultury, nauki, edukacji i mediów, forsowaną przez organizacje ponadpaństwowe, które nie mają legitymacji demokratycznej. W imię dobra ludzkości i formalnego samostanowienia usiłują one wprowadzać aborcję, związki między osobami tej samej płci, zmianę płci czy wczesną seksualizację dzieci. A celem tego jest rozpad duchowo-cielesnej natury człowieka i ogołocenie z jego bycia osobą. Człowiek może teraz bez ograniczeń manipulować sobą i innymi ludźmi. Jest to inna forma totalitaryzmu, w której myślenie, poczucie wartości, kształtowanie osądu zostają ujednolicone, a sumienia są prowadzone i znieczulane według dominującego trendu (por. Diego Fusaro, Il nuovo ordine erotico, Milano 2018).

Tymczasem Europa jest zbudowana na kulturze miłości, na wartościach chrześcijańskich i nie wolno nam o tym zapominać, jeśli chcemy obronić się przed falami, jakie uderzają w godność człowieka. Jeśli polskie społeczeństwo chce się przed tym obronić, musi wracać do swoich korzeni. Tylko potężne odrodzenie prawdy o niezbywalnej godności człowieka, która ze swojej natury przysługuje i to bezwarunkowo każdej jednostce ludzkiej – czy to urodzonej, czy nienarodzonej, a więc jest jej nieodłączną cechą – może nas uratować przed otchłaniami orwellowskiej dyktatury nagiej władzy bez ducha i materialistycznej kalkulacji użyteczności bez moralności – przed wypaczeniami, które wynikają z negacji naturalnego prawa moralnego.

Naucz nas, Matko Zbawiciela, że prawdziwą wolność przynosi wierność naszemu osobistemu powołaniu. Będziemy szczęśliwi i wolni, gdy w duchu miłości przyjmiemy tę formę życia, do jakiej Bóg powołał każdego z nas osobiście – w sakramencie małżeństwa, w kapłaństwie w celibacie, w życiu zakonnym, zgodnie z trzema radami ewangelicznymi: ubóstwa, posłuszeństwa i czystości ze względu na Królestwo niebieskie (kard. Gerhard Müller).

ZAKOŃCZENIE

Ochroń nas, Matko, przed naszą słabością,
Bądź z Twoim ludem, gdy próba nadejdzie,
Uczyń nas wszystkich świątynią Jezusa,
Bogarodzico.

NO COMMENTS