Posługa w Kazachstanie: nie wystarczy wybudować kościół, potrzeba świadków

Kościół w Kazachstanie jest Kościołem rosnącym – mówią księża z Polski tam posługujący. Aby się rozwijał, potrzebna jest pomoc materialna, ale przede wszystkim obecność świadków wiary.

Ks. Artur Zaraś pracuje od czterech lat w Kapszagaju, w parafii Niepokalanego Poczęcia NMP. Jak mówi, problemem w dziewięć razy większym od Polski Kazachstanie, gdzie katolicy stanowią dwa procent mieszkańców, jest przede wszystkim brak księży i sióstr zakonnych. „Moja parafia jest jedyną, która prowadzi ogniska dla potrzebujących dzieci – sierot społecznych. Mamy sześć domów, w których posługują siostry zakonne i świeccy wychowawcy” – mówi. Podkreśla potrzebę pomocy finansowej i wsparcia modlitewnego.  Szczególnie, że dzieci utrzymywane są wyłącznie z ofiar. „W naszej parafii jest wiele rekolekcji adoracji i modlitwy. To dla nas radość, że ludzie którzy tu przychodzą, przyprowadzają do Pana Boga innych ludzi” – podkreśla, opowiadając o codziennej posłudze duszpasterskiej.

W Chromtau na zachodzie Kazachstanu w parafii pw. Świętej Rodziny posługuje natomiast ks. Piotr Kluza. „Nowo wybudowany dom parafialny żyje pełnią życia – cały czas jest pełen” – relacjonuje. Prowadzona jest tam katechizacja dzieci, odbywają się spotkania dla małżeństw. „Chcemy, by tu znajdowało się w przyszłości duszpasterstwo rodzin dla całego zachodniego Kazachstanu” – mówi ks. Kluza.

Kilka dni temu w jego parafii miały miejsce pierwsze w jej historii Roraty. Kapłan podkreśla też rolę współpracy z Kościołem prawosławnym. „Dziś przyszedł do mnie batiuszka. Będziemy robili wspólne spotkanie i przedstawienie bożonarodzeniowe. To jest ten właściwy ekumenizm” – podkreśla.

Zwraca uwagę przede wszystkim na potrzebę obecności świadków wiary. „Nie wystarczy wybudować kościół i dom parafialny, potrzeba jest świadków. Ja sam jeden nie jestem w stanie poświęcić każdemu tyle czasu, ile bym chciał” – mówi i apeluje do świeckich o zaangażowanie. „Ich świadectwo życia jest mile widziane na Wschodzie” – zachęca.

Zobacz też: Galeria zdjęć

BPKEP

Zdjęcie ilustracyjne: Archiwum prywatne ks. Piotra Kluzy

PODZIEL SIĘ