Biskupi w Boże Narodzenie 2022 o potrzebie pokoju i zauważenia innych

0
444

O potrzebie budowania pokoju i zauważenia drugiego człowieka oraz przeżywaniu Bożego Narodzenia z wiarą mówili polscy biskupi w homiliach wygłaszanych podczas Mszy św. pasterskich w nocy z 24 na 25 grudnia.

„Niech tej Nocy popłynie z naszych serc żarliwa modlitwa o pokój. Módlmy się za wszystkie narody, które są poranione terroryzmem i wojną, i pogrążają się w chaosie. Niech nasza modlitwa obejmie także tych, którzy ciężko obrażają Boga i człowieka swoją bezlitosną agresją. Niech uświadomią sobie zło, jakie czynią i porzucą drogę przemocy po to, by szukać przebaczenia” – powiedział podczas Pasterki w archikatedrze poznańskiej abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

Prymas Polski, metropolita gnieźnieński abp Wojciech Polak podczas Mszy św. o północy w gnieźnieńskiej katedrze podkreślił zaś, że „w noc Narodzenia Pańskiego musi wciąż brzmieć głos za życiem, za każdym ludzkim życiem od poczęcia do naturalnej śmierci, za życiem, które domaga się bezwarunkowego przyjęcia i szacunku, domaga się troski i ocalenia, ochrony i wysiłku, by nie tylko je zaakceptować, ale zawsze żarliwie troszczyć się o nie, zwłaszcza wtedy, gdy jest słabe, chore, i zagrożone”.

Kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski przewodniczył Pasterce w parafii Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych na Chomiczówce. „Chrystus obdarzył nas prawdziwym pokojem i uczy, jak ten pokój w czasach niepokoju – bo takie czasy przeżywamy – trzeba budować” – powiedział w homilii.

„Bez Chrystusa, który jest naszym pokojem, nie może być trwałego pokoju. I na odwrót – tam, gdzie jest Chrystus, tam też jest radość i nadzieja. (…) Nieśmy wszystkim ten Pokój, który zstąpił z Nieba! Głośmy światu Chrystusa!” – mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski w czasie Pasterki sprawowanej w katedrze na Wawelu.

Metropolita lubelski abp Stanisław Budzik podczas Pasterki w archikatedrze lubelskiej podkreślił, że Bóg stał się jednym z nas, człowiekiem, „ma twarz i ręce dziecka”. „Odkąd Bóg przyszedł na ziemię, świat nie jest już osamotniony. Nie jest pozostawiony samemu sobie. W jego dzieje bowiem wszedł jego Stwórca” – powiedział.

„Życzmy sobie nawzajem i tak postępujmy, aby stawać się powodem zdumienia wielu, którzy w zachwycie powiedzą: «Spotkałem człowieka!». Spotkałem Boga w szlachetnym człowieku!” – mówił zaś podczas Pasterki w białostockiej archikatedrze abp Józef Guzdek.

Metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś przewodniczył Mszy św. pasterskiej w parafii pw. Świętego Michała Archanioła na łódzkich Bałutach. „Wierzycie, że siła można zaprowadzić pokój na świecie? Czy siła można zaprowadzić pokój w twoim domu? Siła to można doprowadzić co najwyżej do cichych dni. Pokój to nie jest brak wojny […] Pokój jest tam, gdzie ludzie żyją w relacjach, gdzie siadają razem do stołu, kiedy razem ze sobą rozmawiają. Jezus jest Księciem Pokoju, który staje przed nami w pozycji uniżenia i pokory” – mówił.

„Nie wstydź się trwania przed narodzonym w Betlejem Mesjaszem” – apelował natomiast metropolita gdański abp Tadeusz Wojda podczas Pasterki w archikatedrze oliwskiej.

Metropolita przemyski abp Adam Szal podkreślił, że trzeba popatrzeć na tajemnicę Bożego Narodzenia oczami wiary. – To prawda, że ważne jest budowanie szopki, ważna jest troska stół świąteczny, o kultywowanie obyczajów przekazywanych z pokolenia na pokolenie, ale bez wiary wszystkie te piękne zwyczaje, tradycja i obrzędy są pustym znakiem – mówił.

O tym, że Boże Narodzenie to zachęta, byśmy darzyli się wzajemną miłością oraz  słowem i czynem na co dzień składali sobie najlepsze życzenia i „zawsze podawali sobie ręce oraz byli gotowi zasiąść do wspólnego stołu – tego domowego i tego eucharystycznego” mówił podczas Pasterki w katedrze polowej bp Wiesław Lechowicz.

Biskup bydgoski Krzysztof Włodarczyk podkreślił, że „słuchający Bóg chce się narodzić w każdym z nas” – poprzez spowiedź świętą i łaskę Komunii św. Przez codzienną modlitwę, niedzielną i świąteczną Eucharystię, uczynki miłosierdzia. Posługę wśród osób samotnych, chorych, cierpiących. „Puste miejsce przy wigilijnym stole oznacza łączność nie tylko ze zmarłymi, lecz z osobami, które pozostaną same na święta” – powiedział.

KAI/ diec./ BP KEP

Zobacz też:
>>Więcej

BRAK KOMENTARZY