Przewodniczący Episkopatu: nie wolno nam zaprzepaścić dziedzictwa przodków

0
132

W niedzielę przypadającą po uroczystości Wszystkich Świętych modlimy się co roku o beatyfikację świadków wiary i kanonizację błogosławionych związanych z archidiecezją poznańską. Czynimy tak w przekonaniu, że nie wolno nam zaprzepaścić tego ogromnego dziedzictwa duchowego naszych przodków, którzy – przez doskonałe zjednoczenie z Chrystusem – pozostawili nam wzór życia chrześcijańskiego, stając się wychowawcami pokoleń ludzkich – mówił w katedrze poznańskiej abp Stanisław Gądecki.

We mszy św. w intencji kanonizacji błogosławionych i beatyfikacji świadków wiary wzięli udział wierni związani z miejscami, w których żyli i działali kandydaci na ołtarze, wśród nich młodzież z Zespołu Szkół Zawodowych i Licealnych im. dr. Kazimierza Hołogi w Nowym Tomyślu. Patron szkoły, którego proces beatyfikacyjny jest w toku, był lekarzem szczególnie oddanym chorym.

>>Tekst homilii

Metropolita poznański poświęcił homilię dr Wandzie Błeńskiej, której proces beatyfikacyjny powinien się wkrótce rozpocząć. Przytoczył nieznany wcześniej i niedawno odnaleziony akt ślubowania, który lekarka trędowatych złożyła w 1958 r.

Abp Gądecki przypomniał poszczególne etapy życia Matki Trędowatych – studia, pracę i trud żołnierza AK podczas II wojny światowej, 43 lata na misji w Ugandzie, powrót do Ojczyzny.

„Od 2 stycznia 1951 roku zamieszkała na misji Bulubie nad Jeziorem Wiktorii. W całym dystrykcie było wówczas około 22 tys. trędowatych, dla których Błeńska była jedynym lekarzem w okolicy. Niektórych musiała operować, nie mając doświadczenia. Do tego dochodzą prymitywne warunki pracy, deficyt wyposażenia, leków i wykwalifikowanego personelu” – mówił.

„Jeżeli chce się być dobrym lekarzem, to trzeba pokochać swoich pacjentów. To znaczy: dawać im czas, troskę, dokształcić się. Dużo trzeba w to włożyć miłości… Tak, to jest najważniejsze – stosunek do pacjenta” – przypomniał słowa dr Błeńskiej abp Gądecki.

Przewodniczący KEP podkreślił, że lekarka była człowiekiem wrażliwym na Boga, żyjącym Eucharystią. „Lata swojej pracy spędzone wśród trędowatych określiła jako trudne – ale szczęśliwe. Leczyła, pokładając nadzieję w Bogu i modląc się za swoich pacjentów” – zauważył metropolita poznański.

Wśród świadków wiary archidiecezji poznańskiej, dla których wspólnota Kościoła prosi o beatyfikację, są m.in. kard. August Hlond, mnich z opactwa benedyktyńskiego w Lubiniu o. Bernard z Wąbrzeźna, ks. Stanisław Streich, zamordowany przez komunistycznego zamachowca w kościele w Luboniu, ks. Aleksander Woźny, świątobliwy proboszcz parafii pw. św. Jana Kantego w Poznaniu i generałowa Jadwiga Zamoyska, wychowawczyni młodzieży żeńskiej.

KAI

Zdjęcia: br. Zygmunt Kajdan

BRAK KOMENTARZY